Reklama

Częstochowa: Kandydat PiS zawarł porozumienie z "S"

Przedstawiciele częstochowskiego regionu Solidarności podpisali w czwartek porozumienie z kandydatem na prezydenta Częstochowy senatorem Arturem Warzochą (PiS). Chodzi m.in. o wspólne dbanie o prawa pracowników podległych lokalnym władzom.

Warzocha powiedział PAP, że porozumienie z "S" odczytuje jako wyraz poparcia dla jego kandydatury, którego spodziewał się od wielu miesięcy. "Z "S" współpracujemy na bieżąco, czynię to jako parlamentarzysta, wcześniej jako wicewojewoda i jako radny" - wskazał.

Senator dodał, że podobnie jak związkowcy z częstochowskiej "S", krytycznie ocenia obecnego prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka (SLD) i rządzącą w mieście koalicję SLD-PO. W jego ocenie lokalne władze nie radzą sobie m.in. z problemem niskich wynagrodzeń pracowników pomocy społecznej i bieżącym zarządzeniem budżetem.

Reklama

"Od samego początku mojej kadencji parlamentarnej słyszałem z ust związkowców, że jest niesprawiedliwy podział dóbr, jeżeli chodzi o pieniądze na wypłaty (...) Nastąpił podział na pracowników lepiej i gorzej opłacanych - tych bliższych sercu pana prezydenta i tych, którzy się nie cieszą jego sympatią. To jest ewidentna niesprawiedliwość społeczna" - powiedział Warzocha. Jak dodał, częstochowski magistrat jest bezpośrednim i pośrednim pracodawcą ponad 3 tys. pracowników w mieście.

Senator powiedział, że w porozumieniu z "S" zobowiązał się, że jeśli zostanie prezydentem będzie z nimi omawiał kwestie pracownicze, także z członkami innych związków zawodowych. Strony porozumienia chcą też dążyć do podpisania układów zbiorowych w jednostkach podległych prezydentowi. "Nie widzę też nic złego w tym żeby np. zasięgać opinii związku, jeśli jako przyszły prezydent będę chciał dokonywać zmian kadrowych na stanowiskach kierowniczych" - zadeklarował Warzocha.

W czwartek w Częstochowie z kandydatem PiS na prezydenta spotkał się też minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk, który obiecał przekazanie z resortu co najmniej 37 mln zł na zabezpieczenie przeciwpowodziowe Częstochowy w najbliższych 2-3 latach. Warzocha zaznaczył, że zabiegał o to od wielu miesięcy. Pieniądze z resortu zostaną przeznaczone na regulację i zabezpieczenie Kucelinki. "Minister zadeklarował, że jeśli będzie potrzeba uruchomienia dodatkowej puli, to nawet będzie można przeznaczyć 50 mln zł" - wskazał senator.

Warzocha zapowiedział też, że jeśli zostanie prezydentem, zadba o lepsze wykorzystanie Warty w Częstochowie - pod względem wypoczynkowym, turystycznym i kulturalnym.

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy