Reklama

Wybory prezydenckie 2015

Beata Szydło: Telewizja publiczna faworyzuje urzędującego prezydenta

Sztab Andrzeja Dudy uważa, że telewizja publiczna faworyzuje urzędującego prezydenta i nierzetelnie informuje widzów. Wczoraj na znak protestu rzecznik PiS Marcin Mastalerek opuścił studio TVP Info. Miał wystąpić razem z europosłem PO Pawłem Zalewskim w programie "Dziś Wieczorem". Zgodnie z jego zapowiedzią, szefowa sztabu Beata Szydło skierowała dzisiaj pismo do przewodniczącego KRRiTV.

- Wyrażam niepokój w związku ze skrajnie nierównym traktowaniem kandydatów - napisała wiceprezes PiS do przewodniczącego KRRiT Jana Dworaka.

Jej zdaniem, w przeciwieństwie do swojego najpoważniejszego konkurenta Andrzeja Dudy, kandydat Bronisław Komorowski może liczyć na pełne i skrupulatne relacjonowanie wszystkich wydarzeń w ramach swojej agitacji wyborczej w telewizji publicznej.

Beata Szydło wskazała na programy informacyjne TVP z 1 maja, kiedy to jak pisze wystąpienie wyborcze prezydenta było relacjonowane a wystąpienie Andrzeja Dudy z Katowic - nie. Według obliczeń sztabu kandydata PiS, w dniach 1-3 maja wystąpienia Bronisława Komorowskiego relacjonowane były sześć razy a Andrzej Duda, mimo, że mówił o tak ważnych sprawach jak praca, patriotyzm i Konstytucja RP nie doczekał się relacji w Telewizji Polskiej.

Reklama

Beata Szydło w piśmie do przewodniczącego KRRiTV przypomina o obowiązku realizacji misji publicznej jaki nakłada na Telewizję Polską ustawa. Domaga się też wyjaśnienia zaistniałej sytuacji oraz wskazania, w jaki sposób Krajowa Rada ma zamiar zapewnić kandydatom na prezydenta równość traktowania przez nadawcę publicznego.

Pismo zostało przekazane także do wiadomości Państwowej Komisji Wyborczej.

Informacyjna Agencja Radiowa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy