Reklama

Wybory parlamentarne 2015

​Paweł Zalewski: Ewa Kopacz będzie musiała odejść

Odsunięty polityk PO Paweł Zalewski zapowiada, że w przypadku porażki partii w wyborach parlamentarnych, los Ewy Kopacz będzie przesądzony.

"Premier Ewa Kopacz wzięła jednoosobową odpowiedzialność za projekt poprowadzenia Platformy do wyborów. Jeśli Platforma przegra, premier będzie musiała odejść ze stanowiska szefowej partii" - powiedział Paweł Zalewski w rozmowie z serwisem fakt24.pl.

Zalewski uważa, że premier podporządkowała politykę partii wewnętrznym rozgrywkom, ponadto postawiła na, zdaniem polityka, "skompromitowanych i niewiarygodnych" Michała Kamińskiego i Romana Giertycha.

"Michał Kamiński powtarza wszystko na jedno kopyto. Nawet nasza obecna reklamówka telewizyjna straszy brakiem żywności na stole po zwycięstwie PiS-u, jak kiedyś Kamiński straszył pustą lodówką, gdyby wygrała PO" - przypomina polityk.

Reklama

Jednocześnie Paweł Zalewski ciepło mówi o Grzegorzu Schetynie - po wyborach prawdopodobnie głównym konkurencie Ewy Kopacz w walce o przywództwo w PO.

"Dla mnie ważne jest, aby dziś koło Ewy Kopacz stanął jedyny polityk, który może odwrócić spadkowy trend w kampanii dla Platformy, czyli Grzegorz Schetyna" - stwierdził Zalewski.

Przypomnijmy, że Paweł Zalewski znalazł się poza listami Platformy po tym, jak zaczął ostro krytykować Michała Kamińskiego w mediach.

Co będzie dalej z Ewą Kopacz? Dołącz do dyskusji!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Paweł Zalewski | Ewa Kopacz

Reklama

Reklama

Reklama