Reklama

Rewolucja w krajach islamskich

Amerykanie potwierdzają wycofanie części sił Rosji z Syrii

​Amerykańscy wojskowi potwierdzają wycofanie części wojsk rosyjskich z Syrii. Sztab generalny dodaje, że Rosjanie wstrzymali naloty w północnej części kraju.

​Amerykańscy wojskowi potwierdzają wycofanie części wojsk rosyjskich z Syrii. Sztab generalny dodaje, że Rosjanie wstrzymali naloty w północnej części kraju.

Rzecznik amerykańskiego sztabu generalnego pułkownik Patrick Ryder powiedział, że Rosjanie pozostawili helikoptery i samoloty transportowe. Większość samolotów wykorzystywanych do ataków, czyli bombowców i myśliwców, została jednak wycofana z Syrii. Wojskowy dodał też, że Moskwa nie przeprowadza ostrzałów w północnej części tego państwa. Dochodzi do pojedynczych ataków na południu Syrii, w okolicach Palmyry, gdzie Rosjanie wspierają siły prezydenta Baszara al-Asada.

14 marca prezydent Rosji wydał rozkaz wycofania podstawowych sił z Syrii. Oprócz części wojsk pozostaną tam systemy obrony powietrznej, które będą otwierać ogień do każdego celu zagrażającego bezpieczeństwu rosyjskich baz wojskowych.

Reklama

Władimir Putin zapowiedział także, że Moskwa nadal będzie wspierać armię Baszara al-Asada, między innymi szkoląc żołnierzy, dostarczając broń i prowadząc wspólne operacje rozpoznawcze.

Informacyjna Agencja Radiowa

Reklama

Reklama

Reklama