Reklama

Koronawirus w Wielkiej Brytanii. Niezwykła historia bliźniaczek, które zmarły w odstępie trzech dni

Tragiczna i zarazem niezwykła zdarzyła się w Wielkiej Brytanii. Siostry bliźniaczki Emma i Katy Davis zaledwie w odstępie trzech dni zmarły w szpitalu w Southampton. Obydwie z powodu koronawirusa. Jak mówi ich siostra Zoe w rozmowie z BBC, "zawsze powtarzały, że razem przyszły na świat i razem z niego odejdą".

Obydwie były pielęgniarkami (miały 37 lat), choć ostatnio praktykowała tylko Katy.

To ona odeszła jako pierwsza, w miniony wtorek (21 kwietnia), jej bliźniaczka - w piątek rano, zaledwie trzy dni później.

Jak podkreśla Zoe, cytowana przez BBC, jej obydwie siostry od zawsze pomagały innym. "Nawet jak były dziećmi, to udawały, że są pielęgniarkami albo lekarkami, które opiekują się lalkami. Potem, gdy już jako dorosłe opiekowały się dziećmi, wkładały w to całe swoje życie. Były pod tym względem wyjątkowe".

Emma Davis pracowała w szpitalu w Southampton w latach 2004-2013. Z kolei Katy została opisana przez brytyjską organizację zrzeszającą pielęgniarki (Royal College of Nursing) jako "oddana i bezinteresowna, znajdująca zawsze czas, by podzielić się umiejętnościami oraz wiedzą i zapewnić pacjentom właściwą opiekę".

Reklama

W sobotę podano, że liczba ofiar koronawirusa w Wielkiej Brytanii przekroczyła oficjalnie 20 tysięcy. W sumie jest to już 20 319 osób.

Te dane obejmują jedynie zgonu w szpitalach, a zatem rzeczywista liczba ofiar może być dużo większa Jak się szacuje, w domach opieki dla seniorów oraz w domach jest co najmniej 20 proc. wszystkich zgonów spowodowanych przez SARS-CoV-2.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama