Reklama

Modlitwy na Boże Narodzenie. Jak się modlić 25 i 26 grudnia? 10 tekstów

Okres świąt Bożego Narodzenia to piękny, duchowy czas dla wszystkich chrześcijan. Oprócz przygotowywania potraw i spędzania czasu w gronie rodziny i znajomych trzeba pamiętać o modlitwie. Jest to najlepszy sposób na rozmowę z Bogiem, więc przygotowaliśmy spis 10 przykładowych modlitw, które warto odmawiać 25 i 26 grudnia.

Modlitwa bożonarodzeniowa — „Uczyń nas, Panie”

Uczyń nas, Panie, godnymi, by obchodzić i spędzić w pokoju Twe święto światła, porzucając słowa próżne, spełniając dobre uczynki, unikając namiętności, wznosząc się ponad ziemię.

Błogosław Twój Kościół, któryś utworzył od dawna, by go złączyć ze sobą krwią swoją dającą życie. Przyjdź z pomocą pasterzom, zwierzchnikom i doktorom.

Błogosław Twoim sługom, którzy oczekują wszystkiego od Twego miłosierdzia, błogosław również duszom wszystkich chrześcijan, chorym, tym, którzy są dręczeni przez złego, i wszystkim, którzy prosili, by się za nich modlić.

Reklama

Zmiłuj się, według Twej łaskawej natury, ratuj nas i zachowuj, byśmy byli godni dóbr przyszłych, które nie będą miały końca. Amen.

Modlitwa bożonarodzeniowa — „Upadam na twarz przed Tobą”

Panie Jezu Chryste, Jednorodzony i wieczny Synu Boży, a w pełności czasu prawdziwy Synu Najświętszej Marii Panny, w stajence betlejemskiej narodzony.

Upadam na twarz przed Tobą i wraz z Najświętszą Matką Twoją i świętym Józefem oddaję Ci najgłębszy hołd.

Z czcią też całuję ubogi żłóbek, który był pierwszym tronem miłości Twojej.

Za miłość nieskończoną, która Cię tu sprowadziła, oddaję Ci serce moje i całego siebie.

Daj mi niewinność i miłość Twej Najświętszej Matki, czystość i wiarę św. Józefa, pokorę i prostotę pastuszków i racz duchowo narodzić się w moim sercu; niech ono będzie miłą dla Ciebie kolebką!

Odtąd chcę Cię jak najgoręcej miłować, żyć tylko dla Ciebie i w Tobie, bym się stał godnym oglądać Cię w niebie. Amen.

Modlitwa w uroczystość Bożego Narodzenia — „Jakże nam wielką tajemnicę pozwalasz dziś święcić”

Jakże nam wielką tajemnicę pozwalasz dziś święcić o Boże!

O jakże wielka dobroć i miłość ku nam jest w niej zawarta!

Zesłałeś nam jednorodzonego Syna Twojego: ten stał się nam równym człowiekiem, aby nas znów podnieść, gdybyśmy z naszej pierwiastkowej godności upadli i łaskę Twoją stracili.

Słowo przedwieczne stało się Ciałem i mieszkało między nami, aby nam dało moc stania się synami Boskimi.

Tak miłowałeś świat, to jest: nas ludzi, żeś Syna Twojego posłał, aby wszyscy którzy weń wierzą, nie zginęli, lecz mieli żywot wieczny.

Któż zdoła objąć dostatecznie tę tajemnicę i miłość?

Upadam przed Tobą, o Boże!

Wielbię Cię i dzięki Ci składam.

Niech Ci będzie cześć, chwała i dziękczynienie Boże na wysokości, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli, którzy pragną uczcić tę tajemnicę i takiej łaski użyć na swoje zbawienie.

O Boże i Ojcze najmiłosierniejszy, który nam dałeś Syna Twojego na Zbawiciela i Odkupiciela: udzielże nam i tej łaski, aby nam to wcielenie i odkupienie Syna Twojego posłużyło do zbawienia naszego.

Spraw, abyśmy przez owoce prawdziwie chrześcijańskiego życia mogli stać się uczestnikami wcielenia Syna Twojego; wzmocnij i dopomóż nam do tego, przez tegoż Syna Twojego, Pana naszego Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętgo na wieki wieków. Amen.

Zobacz również: Wojtyła wiedział, ale co z tym zrobił. Tomasz Krzyżak o wynikach dziennikarskiego śledztwa

Modlitwa w uroczystość Bożego Narodzenia — „I przed Tobą upadam”

I przed Tobą upadam, Zbawicielu mój i Odkupicielu Jezu Chryste, prawdziwy Boże i człowiecze!

Dzięki Ci składam i wielbię Cię w dniu tym Twojego narodzenia w ludzkiej postaci.

Tego dnia niegdyś przyszedłeś do nas, narodziłeś się z Najświętszej Maryi Panny, która poczęła z Ducha Świętego.

Aniołowie w powietrzu wyśpiewywali przy Twym narodzeniu, a pasterze zbiegali się na oddanie Ci czci.

Przyjmijże i ode mnie łaskawie tę cześć i dziękczynienie, na jakie się serce moje zdobyć może, za miłość Twoją, dla której uniżyłeś się aż do przyjęcia postaci człowieka, abyś nas tylko mógł uczynić współdziedzicami Nieba.

Ach, o gdybym tylko mógł stać się godnym tej Twojej miłości!

Chcę więc stawać Ci się podobnym, i tylko to poważać, o to się starać, co kochałeś, co jest Ci miłe; to jest: o czystość serca i wszelką cnotę.

Światem i tym wszystkim, co świat ma wielkiego, wzgardziłeś przy Twym narodzeniu.

Narodziłeś się ubogo w stajence, chcąc uniknąć wszelkich wygód.

I ja podług Twego przykładu nie dbam o wygody i bogactwa, i o to, czego mi Twoja opatrzność odmówiła w mym stanie.

Chcę w sobie poskramiać zmysłowość aby nie uwiodła duszy mojej.

Przez wszystkie cnoty będę usiłował stać Ci się podobnym, jak Ty mnie przez przyjęcie natury ludzkiej podobnym się stałeś.

Dopomóż mi tylko, o Zbawicielu, abym się stał uczestnikiem Twego odkupienia. Amen.

Modlitwa w dzień Bożego Narodzenia

Chryste, któryś się narodził w ubóstwie, naucz nas dobrze zrozumianej pokory, która nie jest niewolniczym płaszczeniem się przed Twoją potęgą, ani zapoznaniem darów, jakie złożyłeś w umyśle czy sercu naszym, ale która hymnem dziękczynnym wznosi się ku niebu za wielkie przeznaczenia i cele, jakie zakreśliłeś duchowi ludzkiemu, powołując go do uczestnictwa w pracy i dziedzictwie Twoim.

Więc dzięki Ci, Panie, żeś przyjął na siebie ubóstwo i ułomność naszą, aby nauczyć nas jak żyć i cierpieć, dążąc do wyzwolenia ducha z więzów doczesności ziemskiej.

Dzięki Ci, żeś niezaspokojonym na ziemi porywom duszy naszej, zawiedzionym nadziejom, bólom i pragnieniom, otwarł niebo nadziei wiecznego pokoju i sprawiedliwości.

Narodź się Chryste w sercach naszych, i dźwignij je z niemocy, a podnieś z ziemi ku sobie, aby się wzorowały na miłości Twojej i zaparciu.

Tchnij w nas moc i światło Twoje, byśmy płonęli miłością jako pochodnie prawdy, rozjaśniające drogi Twoje na ziemi ludziom dobrej woli, a słabego ducha.

Naucz nas prostoty, z jaką żyłeś i umierałeś, i z jaką szedłeś przez świat, czyniąc dobrze i garnąc do siebie wszystkie bóle i nędze ludzkie.

Błogosław pracy naszej i trudom, aby wszystkie dokonywane były w czystej intencji spełnienia przeznaczeń Twoich.

Strzeż serca od pychy i chęci wywyższenia się nad drugich, strzeż ducha naszego od buntu przeciw niezbadanym wyrokom Twoim, jak przyjmowałeś w Betlejem pokorne hołdy prostaczków, cześć mędrców i królewskie dary, tak przyjmij, Panie, hołd serca, które Ci się oddaje z całą swoją nędzą i dobytkiem.

Przyjmij kadzidło miłości i wiary, która szuka Cię na niebie całym utęsknieniem niezaspokojonego na ziemi serca, przyjmij złoto i liczmany uczuć moich zawiedzionych, zapoznanych, zranionych chłodem i niewdzięcznością ludzką, i mirrę goryczy ziemskich wypełniającą kielich mój po brzegi.

Niosę Ci, Panie, cały plon żywota mego, w którym obok kłosów jest wiele kąkolu, i z nim staję przed Tobą, aby pełnić wolę Twoją na stanowisku, jakie mi wskażesz.

Rozkazuj mi... Staję do czynu i do walki... Umocnij mnie... Jeżeli wolą Twoją jest, abym cierpiał za winy własne czy cudze, czyniąc zadość prawom Sprawiedliwości, dodaj mi siły do niesienia krzyża, łącząc go z intencją Twoją, odkupienia dusz ludzkich, zwłaszcza tych, które powierzyłeś mojej pieczy.

Przebacz im winy jako ja im przebaczam wszystkie bóle, zawody i rany mnie zadane Ludziom dobrej woli i czystego serca daj pokój Twój, zwiastowany dzisiejszej nocy przez aniołów Twoich, a tych którym tej dobrej woli brak, których serca rozgoryczone bólem odwracają się od Ciebie, naprowadź dobrocią i miłosierdziem.

Błogosław Kościołowi Twemu, Ojczyźnie i rodzinom naszym.

Błogosław nadziejom matek, które jak Matka Twoja Przenajświętsza pochylają się dziś z miłością nad kołyską dziecięcą.

Błogosław Ojcom i synom, błogosław ziemi i ludom, błogosław światu całemu, który przyszedłeś zbawiać. Amen.

Modlitwa przed żłóbkiem Dzieciątka Jezus

Uwielbiam Cię, o Słowo Wcielone, prawdziwy Synu Boży od wieków i prawdziwy Synu Maryi w wypełnieniu czasów.

Wielbiąc Boską Twą Osobę i złączone z nią człowieczeństwo, muszę także uwielbiać ten żłóbek, w którem jako mało dzieciątko złożonym zostałeś i który był pierwszym tronem miłości Twojej.

O gdybym mógł upokorzyć się przed nim z prostotą pastuszków, z wiarą Józefa, z miłością Maryi.

Gdybym mógł nadto uwielbiać ten drogi pomnik wiary naszej w tym duchu ubóstwa, umartwienia i pokory jaki skłonił Ciebie, Pana Nieba i ziemi do wybrania nędznego żłóbka za kolebkę Twoją.

O Panie, który malutkiem będąc Dzieciątkiem raczyłeś odpoczywać w tym świętym żłóbku, rozlej w sercu mojem odrobinę tej radości, jaką musiał wzbudzać widok uroczego Twego dzieciństwa, oraz cuda towarzyszące narodzeniu Twojemu, przez które błagamy Cię przy końcu tej modlitwy, abyś nam wszystkim spokoju i dobrej woli użyczył i w imieniu całego rodzaju ludzkiego składał chwałę i dziękczynienie Ojcu i Duchowi świętemu, z któremi żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

Zobacz również: Adwent i zakaz hucznych zabaw. Co dziś mówi Kościół?

Modlitwa na uroczystość Bożego Narodzenia

Obiecany przez Proroków, pożądany od upadłego świata, Boże i Stwórco!

Przychodzisz Panie do sług swoich; troskliwy lekarzu, nawiedzasz chorych, Królu nad królami, Boże wszechmogący i przedwieczny, opuszczasz niebieskie przybytki, a rodzisz się w ubogiej stajence!

Widząc to, rzucam się w przepaść nikczemności mojej, abym Ci, jeżeli nie równe i godne, to przynajmniej przyzwoite oddał uwielbienie, jako Królowi nad Królami, Panu nad panami i Bogu tak uniżonemu, który opuściwszy łono Ojca przedwiecznego i niebieskie pałace, w podłej stajence, gospody innej nie mając, rodzisz się, złączywszy się z naturą ludzką, abyś ją naprawił dla zbawienia naszego z niewoli szatańskiej.

Któż pojmie dobroć Twoją, wcielony Boże!

Ty stajesz się dla mnie cierpiącym, żebym ja nie cierpiał; stajesz się ubogim, żebyś mnie wzbogacił!

Stajesz się pokornym, żebyś poniżył wyniosłość moją.

Będąc nieobjęty ziemią i niebem, drobniejesz dla miłości mojej, abyś się mógł zmieścić w szczupłem sercu mojem. Będąc wolnym, dobrowolnie dziewięć miesięcy w więzieniu żywota macierzyńskiego zostawałeś, zgoła przez wyniszczenie Twoje wszystkiem dla wszystkich stałeś się.

Ach, jak wiele mam pobudek do kochania i witania Ciebie, o miłości moja, Jezu!

Witam Cię tedy na świat przychodzącego afektem najświętszej Maryi Panny; witam Cię z świętym Józefem, z świętymi Aniołami; witam Cię imieniem wszystkich ludzi, dla których odkupienia przyszedłeś, i rad bym, żeby Cię wszyscy ludzie na świecie witali i padali na twarze swoje, mówiąc: Słowu Wcielonemu niech będzie chwała od wszystkiego stworzenia!

Przez to tedy poniżenie Twoje, daj mi się odrodzić przy Two-jem narodzeniu ze złego w dobrego człowieka, z grzesznika w pokutnika.

Daj mi, Panie Jezu Chryste!

Te wszystkie cnoty, których mnie uczysz narodzeniem Swojem, a będę Cię za to chwalił i kochał jako największe i najwyższe dobro moje. Amen.

Prośba do Dzieciątka Jezus

O Najsłodsze Dziecię, korząc się przed żłóbkiem Twoim, pokłony i uwielbienia składając Tobie, do Ciebie także prośby moje przynoszę bo tak bardzo nędzny jestem, bo mam nadzieję, że mnie wysłuchać raczysz.

O Panie mój, błagam Cię za Kościołem całym, za naszym Ojcem św. Papieżem, Biskupami i całem Duchowieństwem.

Błagam Cię o zgodę chrześcijańskich narodów i przywrócenie bratniej miłości pomiędzy nimi, o upokorzenie wrogów Kościoła, wyniszczenie herezji, o rozszerzenie wiary świętej po wszystkich krańcach ziemi.

Błagam Cię o nawrócenie biednych grzeszników, o pociechę dla smutnych strapionych, chorych i konających.

Twojemu Sercu polecam kraj nasz biedny i cały nasz naród, aby Bożą opieką otoczony trwał wiernie w świętej wierze: A nade wszystko o Najsłodsze Dzieciątko, proszę Cię i błagam za (tu wymień intencyą).

A w końcu nędzę mojej duszy Tobie przedstawiam; Ty sam widzisz niezliczone moje potrzeby; uczyńże mi według woli Twojej, według Serca Twego... (przedstaw Panu Jezusowi, czego najbardziej pragniesz i potrzebujesz).

Spuść także, o Jezu Najsłodszy, promienie miłosierdzia Twego do więzień czyścowych, gdzie tęsknią za widzeniem Twojem dusze.

Zlituj się nad niemi, skróć im męki i otwórz im niebios podwoje.

Najświętsza Rodzicielko Jezusa, przyczyną Twoją wspieraj prośby moje, bo żadnej łaski nie otrzymam bez Ciebie. Amen.

Modlitwa przed nawiedzeniem żłóbka do Najświętszej Maryi Panny

O najczystsza, bez zmazy poczęta Maryo Dziewico!

Od wieków na matkę Syna Bożego wybrana, w przeczystem łonie Swojem nosząca Słowo Przedwieczne do Ciebie przychodzimy, a korząc się przed Tobą, Rodzicielko Boża, błagamy Cię, abyś nas dopuściła do żłóbka Syna Twojego.

Bo któż bez Ciebie o Najświętsza Panno! do Jezusa zbliżyć się może?

Tyś drogą do niego wiodącą, Tyś pośredniczką biednych grzeszników; więc się do Ciebie uciekamy jak do Matki naszej, ufając, że za Twoją przyczyną, Niepokalana Panienko, Dzieciątko Jezus nie odwróci się od nas, nie wzgardzi sercem grzechami zmazanem; ale miłosiernie przyjmie nas biednych; przyjmie cześć, którą Mu składamy, wysłucha prośby i grzechy nam odpuściwszy, napełni łaskami Swojemi za Twoją przyczyną o Niepokalana! o najłaskawsza! o najsłodsza Maryo Panno! Amen.

Zobacz również: Watykan: Ujawniono nagranie rozmowy z papieżem. W tle proces kardynała

Przeproszenie Najświętszego Dzieciątka Jezus za zniewagi Mu wyrządzone

Jakież Cię przyjęcie spotkało na ziemi o Serce, któreś tak bardzo ukochało ludzi!

Nikt Cię nie poznał, nikt nie uczcił, nikt miłością za miłość wypłacić się nie chciał!

Uwięzione w łonie Tej Matki, od Niej tylko byłoś uwielbione, a ludzie, dla których zbawienia wszystkieś uderzenia Twoje poświęciło, ludzie ani wiedzieli o Tobie, ani Cię znali, ani myśleli nawet o ukochaniu Ciebie.

A gdyś już na świat przyjść miało, o Boskie Serce Dzieciątka Jezus, jaką żeś boleścią zranione było, widząc nieczułość ludzi, którzy ubożuchnej Matki Twojej przyjąć do siebie nie chcieli i tak przed Nią zamykali drzwi swoje, iż się schronić musiała do mieszkania bydląt i tam w nędzy ostatniej porodziła Ciebie... a w żłóbku i w stajence, o Serce Najświętsze, w jakiem żeś poniżeniu zostawało, jak zapomniane i opuszczone prawie od początku Twego na świat przyjścia niewdzięcznością ludzi nasycone, od nieprzyjaciół Twoich prześladowane, miłością i bólem ściśnięte, czyż teraz lepiej się z Tobą obchodzą, czyż nie powtarzają takich samych zniewag, jakiemi wtenczas obrażaneś było.

O zawsze tak samo jesteśmy nieczuli, zawsze tak samo niewdzięczni za tę miłość niezmierną, którą nam okazujesz, zawsześmy oziębli w kochaniu Ciebie, zawsze leniwi w służeniu Tobie, zawsze w poświęceniu się dla Ciebie tak skąpi, zawsze Cię goryczą napawamy, i przez grzechy nasze ciągle Ci nowe zadajemy rany!

Zaledwie maleńka cząsteczka dusz się znajdzie, które w miłości Twojej gorętsze i w służbie Twojej wierne za świat cały nagradzają Tobie.

O Jezu mój Najsłodszy, pozwól mi należeć do liczby tych dusz wybranych; pozwól, abym za dawną niewdzięczność moją i zapomnienie o Tobie, teraz ciągle Ci wynagradzał, abym mógł składać Ci ciągle dziękczynienia, aby mi żadna chwila nie mijała bez uwielbiania Ciebie i abym się całkiem Twojej miłości poświęcił, o Boskie Serce Najśw.

Dzieciątka, a jakoś Ty dla mnie stało się ofiarą, spraw, abym ja iakże miłą ofiarą był dla Ciebie na tej ziemi po wszystkie dni życia mojego, a potem w Niebie przez całą wieczność. Amen.

Czytaj także:

Abp Jędraszewski poleca wiernym szczególną modlitwę za Ojczyznę

Szatan, Lucyfer, Belzebub. Jak wygląda diabeł w różnych religiach świata?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Boże Narodzenie | modlitwa | Święta Bożego Narodzenia | Wigilia

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy