Reklama

Reklama

"wSieci": Kto powinien się obawiać CBA?

Wkrótce polecą głowy – czytamy w tygodniku „wSieci”. Centralne Biuro Antykorupcyjne zajmuje się nie tylko byłą władzą, lecz także obecną - donosi Stanisław Janecki.

Autor artykułu powołuje się na rozmowy z przedstawicielami służb oraz tymi, którzy je nadzorują. "Zwracają oni uwagę, że jeśli ktoś z obecnej władzy sądził, iż nie jest obserwowany ani kontrolowany, gdy ma coś na sumieniu, to niczego się na nauczył z doświadczeń lat 2006-2009" - czytamy.

Reklama

Wówczas CBA szefował Mariusz Kamiński, a jego zastępcami byli Maciej Wąsik i Ernest Bejda. "Obecnie Bejda jest szefem CBA, Kamiński ministrem koordynatorem służb specjalnych" - przypomina "wSieci".

Stanisław Janecki przekonuje, że nie będzie żadnych taryf ulgowych, a CBA powróci do spraw z przeszłości m.in. sprawy Jana Burego zatrzymanego w 2015 roku pod sześcioma zarzutami korupcyjnymi, zwolnionego przez sąd. "CBA dotarło do świadka, który zdecydował się sypać w tej sprawie, więc pewność siebie niektórych podejrzanych wkrótce może się okazać mocno nad wyrost" - czytamy.

"Na tapecie" w CBA mają być także sprawy: reprywatyzacji w Warszawie i udział w tym procederze nie tylko urzędników ratusza, lecz także prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz oraz willi Kwaśniewskich w Kazimierzu.

 

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje