Reklama

Reklama

Włoska prasa o zmianach w polskim rządzie

"Kto dotyka emerytur, umiera porażony piorunem ogólnej wściekłości" - tak włoski dziennik ekonomiczny "Il Sole-24" podsumowuje zmiany w rządzie Donalda Tuska.

To dowód na to, stwierdza dziennik związku włoskich przemysłowców, że "rynki i oszczędzający mają pamięć słonia". Gazeta interpretuje je głównie jako rezultat kontrowersyjnej, według niej, reformy OFE, którą nazywa "nacjonalizacją" funduszy.

Reklama

"Il Sole-24" ocenia, że wniosek z mianowania nowego ministra finansów Mateusza Szczurka na miejsce Jacka Rostowskiego jest następujący: "kto dotyka emerytur, w tym przypadku prywatnych, umiera porażony piorunem ogólnej wściekłości".

W dalszej części artykułu mowa jest o spadku popularności Platformy Obywatelskiej w sondażach, między innymi TNS, i wzroście poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości. To w opinii dziennika "zły sygnał" przed wyborami w 2015 roku.

"Polscy wyborcy są wściekli przede wszystkim z powodu rządowych planów przejęcia prywatnych funduszy emerytalnych i ostatnich skandali" - dodaje włoska gazeta ekonomiczna, informując następnie o wcześniejszej dymisji ministra transportu Sławomira Nowaka.

Zauważa się również, że największym problemem Polski, która nie wpadła w recesję, jest jednak nadmierny deficyt. Ustępujący minister Jacek Rostowski starał się poprawić tę sytuację poprzez wprowadzenie korekt w szybkiej perspektywie - przypomina gazeta włoskich przemysłowców. Podjęte w ramach tych działań zmiany w systemie OFE uznano na tych łamach za taktykę pozbawioną jasnej długoterminowej strategii. Zmiany w emeryturach, wskazuje gazeta, wywołały "awersję" Polaków i międzynarodowych inwestorów, wśród nich kilku największych europejskich towarzystw ubezpieczeniowych.

Decyzję rządu - "spektakularną" według dziennika - o przeniesieniu części zasobów OFE do ZUS uznano za dowód poważnego zmniejszenia roli prywatnych funduszy w systemie emerytalnym w Polsce.

Taka decyzja nie jest czymś na świecie nieznanym - przypomina "Il Sole-24" i w tym kontekście przypomina podobną "nacjonalizację" analogicznego systemu w Argentynie w 2008 roku i niedawną na Węgrzech.

Dowiedz się więcej na temat: zmiany w rządzie | Donald Tusk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje