Reklama

Reklama

"Super Express": Donald Tusk będzie miał najwyższą emeryturę w Polsce

Donald Tusk będzie miał najwyższą emeryturę w Polsce. Świadczenie szefa Rady Europejskiej będzie wynosić 30 tysięcy złotych – donosi w sobotę "Super Express”.

Gazeta podaje, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych ujawnił, że najwyższa emerytura w Polsce wynosi teraz 22,4 tys. zł. "SE" zapowiada, że wkrótce rekord ten zostanie pobity przez Donalda Tuska, który od stycznia 2019 r. dostaje 140 tys. zł pensji miesięcznie.

Reklama

"Były premier otrzyma gigantyczną emeryturę z Unii Europejskiej, a do tego dojdzie mu świadczenie z Polski. W sumie emerytura Tuska będzie wynosić ok. 30 tys. zł" - podaje "SE". 

Jak czytamy, "do elitarnego grona emerytów pobierających świadczenie przekraczające 15 tys. zł należy w Polsce zaledwie 12 osób". 

Na europejską emeryturę Donald Tusk będzie mógł przejść w wieku 65 lat.

Donald Tusk na prezydenta?

Pod koniec października szef PO Grzegorz Schetyna powiedział, że 20-21 listopada będzie się widział z Donaldem Tuskiem w Zagrzebiu. 

"Decyzja o jego ewentualnym starcie w wyborach prezydenckich w moim przekonaniu musi zapaść wcześniej" - podkreślił wtedy. Według niego, jeśli Tusk wystartuje - w KO nie odbędą się prawybory.

Schetyna był wtedy pytany w Polsat News, czy w sprawie wyborów prezydenckich PO jest obecnie "zakładnikiem" Donalda Tuska. "Rządzi zarząd partii. Jest tak, że rzeczywiście rozmawiamy o konstrukcji dojścia do wyboru kandydata" - odpowiedział lider Platformy.

Podkreślił, że rozmawiał już Tuskiem. "Jesteśmy w porozumieniu i w listopadzie będzie taka decyzja odnośnie dojścia do tej konkretnej osoby, która będzie reprezentować Koalicję Obywatelską w wyborach prezydenckich, a w grudniu wskazanie" - zadeklarował Schetyna. "Chcę przeprowadzić prawybory wewnątrz nie tylko Platformy Obywatelskiej, ale także Koalicji Obywatelskiej" - oświadczył. Na uwagę, że Donald Tusk nie zgodzi się brać udziału w takich prawyborach, Schetyna powiedział, że musi on podjąć decyzję, czy jest w ogóle zainteresowany startem w wyborach. "Czekam na to, żeby został wybranym szefem Europejskiej Partii Ludowej, bo to dla Polski, dla Platformy Obywatelskiej, to jest bardzo ważna rzecz" - powiedział szef PO.

Jak dodał, "sekwencja zdarzeń jest taka, że najpierw Tusk musi zostać szefem EPL i to uruchamia kalendarz". "Jeśli on podejmie taką decyzję o starcie na prezydenta, to nie będzie w PO, w Koalicji Obywatelskiej kandydata, który stanie przeciwko niemu, bo będzie faworytem i wtedy nie będzie prawyborów" - stwierdził Schetyna.

Pytany o "deadline" dla Tuska, jeśli chodzi o podjęcie decyzji, Schetyna powiedział: "Listopad. Jesteśmy z Zagrzebiu 20-21 listopada. Ale ta decyzja dotycząca startu w wyborach prezydenckich w moim przekonaniu musi zapaść wcześniej".

Były premier, szef Rady Europejskiej, który kończy swoją kadencję na początku grudnia, jest kandydatem na szefa Europejskiej Partii Ludowej. 

Nowy lider EPL ma być wybrany 20 listopada na kongresie w Zagrzebiu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje