Reklama

Reklama

Sondaż "Faktu": PiS nie przebiło PO w obsadzaniu spółek

Dzisiejszy "Fakt" poświęca sporo miejsca kontrowersjom związanym z obsadzaniem stołków w państwowych spółkach przez ludzi Prawa i Sprawiedliwości. Za rządów Platformy Obywatelskiej nie było inaczej – przypomina gazeta.

W sondażu przeprowadzonym przez "Fakt" ponad połowa ankietowanych (dokładnie 51,1 proc) uważa, że PiS nie przebiło PO w obsadzaniu spółek Skarbu Państwa. Natomiast tylko 28 proc. respondentów stwierdziło, że w tej materii jest gorzej, niż za rządów Platformy.

Przy okazji gazeta przypomina najbardziej kontrowersyjne decyzje polityków PO dotyczące obsady stanowisk przez popleczników. "Uosobieniem nepotyzmu za rządów" Platformy był według "Faktu" Aleksander Grad. Dziennik publikuje nawet długą listę nominacji o znaczącym tytule: "Tak Grad rozdawał swoim stołki".

Reklama

Opisywane są również nominacje minister sportu Joanna Mucha, która uczyniła Pawła Wieczorka wiceszefem Centralnego Ośrodka Sportu. Wcześniej Wieczorek był właścicielem zakładu fryzjerskiego, w którym strzygła się Mucha. Jest też przykład 23-letniej Mai Rostowskiej. Córka ministra Jacka Rostowskiego, nie posiadając żadnego zawodowego doświadczenia, została doradcą szefa resortu spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego

Jednocześnie "Fakt" ostrzega PiS, że może stracić władzę, jeśli nie wyciąga wniosków z błędów poprzednich ekip. "SLD i PO przegrywały wybory nie wskutek złej sytuacji ekonomicznej w kraju, ale dlatego, że obywatele mieli dość nadużywania władzy i nieuczciwości" - czytamy. Tymczasem "rozbestwienie działaczy PiS zdaje się nie mieć granic".

Więcej w "Fakcie".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje