Reklama

Reklama

Sejm przyjął ustawę o prokuraturze. Mocne słowa szefa KRP

"Nigdzie w Europie minister sprawiedliwości nie jest jednocześnie prokuratorem generalnym" - mówi w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" szef Krajowej Rady Prokuratury Marek Staszak. Zdaniem ministra Ziobry, ustawa ma jednak wiele zalet.

W wywiadzie dla "GW", szef KRP stwierdza, że kategorycznie nie zgadza się z wizją prokuratury zaproponowaną przez PiS. "Odtąd prokuratorem generalnym ma być polityk, członek rządu. Dobrze. Ale jego uprawnienia nie powinny obejmować wydawania poleceń co do konkretnych śledztw. Nie mieszajmy ról!" - przekonuje.

Reklama

Zdaniem Marka Staszaka prokuratura była wcześniej wolna od upolitycznienia. "prokurator generalny Andrzej Seremet sam starał się być z boku polityki i chronił przed politycznymi naciskami prokuraturę" - mówi.

Pytany o to, co jego zdaniem jest najgroźniejszym elementem ustawy odpowiada, że "umożliwienie każdemu przełożonemu, łącznie z prokuratorem generalnym, wydawania prokuratorowi prowadzącemu sprawę poleceń, co do czynności procesowych, np. umorzyć sprawę, postawić zarzut, oskarżyć, żądać aresztu".

"Dla mnie to sytuacje abstrakcyjne, ale będą możliwe" - przekonuje.

Minister Ziobro chwali ustawę

Innego zdania jest jednak minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Nie ma on wątpliwości, że te propozycje to krok w słusznym kierunku. 

"Warto wprowadzać czytelne mechanizmy. Jeśli Prokurator Generalny i rząd dostają stosowne uprawnienia i mogą kierować pracami prokuratury to dobrze, że mogą to czynić jawnie. Decyzje nie muszą być podejmowanie skrycie, za kotarą w gabinecie. A takie rzeczy musiały się dziać, bo nie wierzę, że prokuratorzy sami zadecydowali o wtargnięciu służb do tygodnika Wprost. Na pewno były tam naciski polityczne, a ta z pozoru niezależna prokuratura była kierowana przez PO" - stwierdził minister po przegłosowaniu projektu ustawy w Sejmie.

Połączenie funkcji ministra sprawiedliwości i szefa prokuratury przewidują ustawy reformujące prokuraturę, które Sejm przyjął w czwartek wieczorem. Nowe przepisy trafią teraz do Senatu, który w piątek rozpocznie nad nimi prace.

Koncepcję tych zmian przygotowało PiS. Za nową ustawą - Prawo o prokuraturze głosowało 236 posłów, przeciw było 209, zaś wstrzymało się od głosu siedem osób. Z kolei za ustawą zawierającą przepisy wprowadzające reformę głosowało 237 posłów, przeciw było 207, zaś osiem osób wstrzymało się od głosu.

Zgodnie z ustawami od 4 marca ma dojść m.in. do połączenia stanowisk Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości; więcej praw uzyska minister-prokurator generalny. Miesiąc później nastąpić ma likwidacja odrębnej prokuratury wojskowej.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy