Reklama

Reklama

"SE": Sąsiad posła Brejzy usłyszał zarzuty w sprawie pożaru

Zwrot akcji w sprawie pożaru przed kamienicą, w której mieszka poseł PO Krzysztof Brejza. Sąsiad, któremu polityk dziękował za ugaszenie ognia, usłyszał zarzuty - informuje "Super Express".

Sławomir M. usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania pożaru. "Ogień miał wybuchnąć od niezgaszonego papierosa" - czytamy w gazecie.

Reklama

Z ustaleń "SE" wynika, że mężczyzna przyznał się do korzystania z toalety i palenia w niej papierosa. 

Do pożaru obok kamienicy, gdzie mieszka poseł Brejza, doszło w nocy z piątku na sobotę. Zapaliła się przenośna toaleta przy ścianie budynku. Brejza podejrzewał, że to celowe działanie i złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie usiłowania zabójstwa. 

Więcej w "Super Expressie".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy