Reklama

Reklama

"SE": Rewolucja w MZ. Chcesz się wyleczyć? Zapłać

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł szykuje kolejną rewolucję w przepisach. Zgodnie z nowym projektem ustawy między innymi soczewki, endoprotezy, rozruszniki serca, czy stenty udrażniające tętnice byłyby traktowane jak leki, czyli państwo zapłaciłoby za nie do pewnego limitu - informuje "Super Express".

Jeśli pacjent chciałby otrzymać lepszą endoprotezę czy soczewkę, musiałby za nie zapłacić sam. Zgodnie z projektem ustawy za sam zabieg nie trzeba będzie płacić, bo sfinansuje go Narodowy Fundusz Zdrowia - podaje "Super Express"

Planowane zmiany już na wstępie wywołują kontrowersje. Krytycy projektu wskazują między innymi, że pacjenci będą podzieleni na lepszych i gorszych. "Moim zdaniem takie rozwiązanie będzie niezgodne z Konstytucją RP. To jest segregacja pacjentów w dostępie do opieki medycznej - będą lepsi i gorsi. Zapewne w ten sposób rząd zaoszczędzi na wydatkach w ochronie zdrowia. Nie poprzemy tego projektu" - zapowiada szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz w rozmowie z "SE".

Reklama

Wiceszefowa komisji zdrowia projektu jednak broni. "Główne założenia podobają mi się. Jest szansa, że ministerstwo będzie negocjować z producentami lepsze ceny za soczewki, stenty, inne materiały medyczne. Brakuje pieniędzy w służbie zdrowia, więc zaoszczędzone w negocjacjach pieniądze zostaną przesunięte tam, gdzie ich brakuje" - argumentuje Joanna Kopcińska.

Więcej we wtorkowym wydaniu "Super Expressu"


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy