Reklama

Reklama

"SE": Kulisy wizyty papieża Franciszka w Polsce

Podczas pięciu dni spędzonych w Polsce na Światowych Dniach Młodzieży papież Franciszek miał bardzo mało czasu dla siebie. Od rana do wieczora program jego wizyty wypełniały zaplanowane i spontaniczne spotkania. "Super Express" w rozmowie z ks. Piotrem Studnickim, zastępcą rzecznika Archidiecezji Krakowskiej ujawnia kulisy wizyty Franciszka w Krakowie.

Na każdym kroku wizyty papieża na Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie widoczna była jego skromność. Ojciec Święty zrezygnował z poruszania się najnowszej klasy limuzyną. Zamiast tego wybrał Volkswagena w podstawowej wersji. Jak donosi "SE", papież przybył do polski tylko z jedną walizką.

Dni Franciszka w Polsce rozpoczynały się bardzo wcześnie. Jak pisze "SE", Franciszek wstawał o 4.30. Każdy poranek rozpoczynał od samodzielnie przygotowywanej mocnej kawy. Następnie przez godzinę lub półtorej oddawał się modlitwie.

Reklama

Przez całą wizytę papież zaskakiwał pielgrzymów swoim poczuciem humoru. Podczas uroczystego obiadu z grupą pielgrzymów reprezentującą wszystkie kontynenty opowiedział młodym m.in. o tym, jak postanowił zostać księdzem. Żegnając się z młodzieżą zażartował, że "musi już iść, bo przyszła po niego policja".

Choć program wizyty papieża w Polsce był napięty, Franciszek sam często nalegał na zmiany, bo brakowało mu kolejnych spotkań. Dzięki temu odwiedził w szpitalu kard. Franciszka Macharskiego. Jak donosi "SE", papież nalegał też na spotkanie z rodzicami zmarłego wolontariusza Maćka Cieśli.

Więcej w "Super Expressie".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy