Reklama

Reklama

Sasin dla "DGP": PiS nie wyklucza referendów

"Będziemy organizować konsultacje z samorządowcami, mieszkańcami i ekspertami" – mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Jacek Sasin i zapowiada, że w sprawie tzw. ustawy aglomeracyjnej PiS nie wyklucza referendów.

PiS nie wycofa się z ustawy o metropolii warszawskiej, zapowiada Sasin. "Rdzeniem, od którego nie odstąpimy jest model współpracy gmin otaczających Warszawę z miastem stołecznym" - mówi autor projektu.

Tłumaczy, że poprzez projekt PiS proponuje "zwiększenie roli dzielnic i przez to większą decentralizację".

"To postulat zgłaszany od lat, przypominam, że w 2016 roku oddanie władzy dzielnicom, to był sztandarowy pomysł wyborczy Hanny Gronkieiwcz-Waltz. My chcemy do tego modelu wrócić. A prezydent miasta pozostałby z kompetencjami starosty, choć wybieralnego w wyborach bezpośrednich" - mówi Sasin.

Reklama

Pytany o to, czy przy wyborze zostanie przyjęty proporcjonalny system wyboru radnych, Sasin tłumaczy, że tak. Ilu ich będzie?

"Będziemy proponować pozostawienie liczby 51" - zapowiada.

W jego opinii, w aktualnej sytuacji organizowanie referendum jest bezcelowe. "Gdy przyjmiemy projekt, który będzie efektem konsultacji, będzie czas również na to, by być może zastanowić się, czy powinien być przyjęty już tylko sejmową ustawą - bo nie będzie już kontrowersji i zostanie zaakceptowany - czy też może trzeba będzie pomyśleć nad jakimś procesem akceptacyjnym, być może w drodze referendum" - zapowiada Jacek Sasin.

Więcej na ten temat w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Reklama

Reklama

Reklama