Reklama

Reklama

"Rzeczpospolita": Żona barona SLD w kancelarii Senatu

Kierownicze stanowisko w urzędzie obsługującym Senat objęła lingwistka - informuje "Rzeczpospolita". Czy dlatego, że jest żoną barona SLD? - pyta gazeta.

"Dr Karolina Zioło-Pużuk jest specjalistką od nauczania języka polskiego jako obcego. W UKSW kieruje Szkołą Języka i Kultury Polskiej dla Cudzoziemców. Ma na swoim koncie takie publikacje naukowe, jak 'Drama i muzyka na lekcji języka polskiego jako obcego' albo 'Jak logopeda może pomóc dziecku obcojęzycznemu?'. Nieoczekiwanie okazała też też specjalistką od organizacji pracy Senatu" - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Gazeta podała, że 15 czerwca marszałek Tomasz Grodzki powołał ją na funkcję wiceszefa Kancelarii Senatu, stanowisko w randze wiceministra. By ją zatrudnić, Senat przegłosował zmianę swojego regulaminu. Utworzył funkcję wiceszefa kancelarii w miejsce zlikwidowanego stanowiska dyrektora generalnego.

Reklama

"Doktor Karolina Zioło-Pużuk ma wieloletnie doświadczenie w pracy w administracji" - wyjaśnia dział prasowy Senatu. Do odpowiedzi załączył CV nowej pani minister. Wynika z niego, że w przeszłości była m.in. warszawską radną, doradcą ministra w KPRM, doradcą wiceministra kultury oraz specjalistą w Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Później pracowała też w NBP, a nawet była partnerem w agencji public relations.

Dziennik zaznacza, że większość funkcji w administracji pełniła przed kilkunastoma laty za rządów SLD. "To nie przypadek. Jest działaczką tego ugrupowania, obecnie związaną z partyjnym think tankiem Centrum Daszyńskiego. Z jego ramienia występowała czasem w mediach. Jednak jeszcze bardziej znany jest jej mąż Jacek Pużuk. To były przewodniczący SLD na Mazowszu, a obecnie szef struktury na stołecznym Targówku" - pisze "Rzeczpospolita".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne