Reklama

Reklama

"Rzeczpospolita": Z prasy kobiecej do e-podręcznika

Ministerstwo Edukacji Narodowej wydłuża termin prac nad cyfrowym podręcznikiem do 15 listopada i prezentuje nowych ekspertów - informuje "Rzeczpospolita".

Prace nad e-podręcznikiem nie zakończą się w czerwcu, jak to wcześniej planowano. Potrwają co najmniej do 15 listopada - takie informacje znalazły się na stronie internetowej Ośrodka Rozwoju Edukacji, agendy Ministerstwa Edukacji odpowiedzialnej za przeprowadzenie tego wartego prawie 50 mln zł projektu - czytamy w gazecie.

Trwające już niemal trzy lata prace mają się przełożyć na stworzenie 64 darmowych, cyfrowych książek do nauki wszystkich 14 ogólnokształcących przedmiotów na wszystkich etapach kształcenia. Resort edukacji ma nadzieję, że będzie z nich mogło skorzystać 40 proc. uczniów.

Reklama

Wokół projektu narastają jednak kontrowersje, wśród których, jak podaje "Rzeczpospolita" są nowi eksperci odpowiedzialni za powstanie cyfrowych książek szkolnych.

Zgodnie z informacjami ORE ekspertką odpowiedzialną za przedmioty ścisłe została Joanna Dowgiałło-Tyszka. Jak deklaruje na jednym z portali, ma "wieloletnie doświadczenie w pisaniu, redagowaniu i korekcie tekstów o zróżnicowanej tematyce, np.: life style - magazyny kobiece, encyklopedie, kolekcje dziecięce, kulinarne, historyczne i geograficzne".

W jej CV jest praca w takich tytułach jak "Dziewczyna", "Filipinka", czy "Pani".

"Rzeczpospolita" poddaje w wątpliwość wspomniany wybór i pyta MEN, co zadecydowało o wyborze tego eksperta. Rzeczniczka resortu Joanna Dębekodpowiedziała, że Dowgiałło-Tyszka "osobiście nadzorowała powstawanie ponad 60 kolekcji wydawniczych o tematyce popularnonaukowej", współpracując przy tym z pracownikami naukowymi różnych uniwersytetów.

Sama Dowgiałło-Tyszka w przesłanym gazecie e-mailu zaprzeczyła, że zajmuje się w projekcie przedmiotami ścisłymi. - Pełnię funkcję koordynatora prac związanych z przygotowaniem e-podręcznika do geografii oraz przyrody - napisała.

Wśród innych kontrowersji gazeta wspomina opisywane w styczniu ruchy kadrowe przy projekcie e-podręcznika. Wtedy koordynatorem tego przedsięwzięcia została koleżanka

Kluzik-Rostkowskiej z "Przyjaciółki" Agnieszka Lesiak. Na początku poprzedniej dekady Lesiak była redaktor naczelną tego tygodnika, a dzisiejsza szefowa MEN pracowała tam jako wicenaczelna.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje