Reklama

Reklama

"Rzeczpospolita": Wrak tupolewa. Rosjanie stawiają warunki

Nowe władze w Warszawie będą próbowały naprawić stosunki z Rosją, zamrożone od wybuchu kryzysu na Ukrainie jesienią 2013 roku. Nie oznacza to jednak postępu w sprawie zwrotu wraku tupolewa – pisze dziennik.

Jędrzej Bielecki w "Rzeczpospolitej" opisuje rysujące się zmiany w relacjach polsko-rosyjskich. Na ocieplenie stosunków wskazują m.in. przyjazd w piątek do Polski ministra kultury Rosji czy trwające rozmowy o usprawnieniu transportu drogowego między oboma krajami.

"Oby to był nowy początek, bo od razu nie będzie przełomu" - komentuje ambasador Rosji w Warszawie Siergiej Andriejew.

Jednocześnie nie ma postępu w sprawie bardzo istotnej dla PiS, jaką jest zwrot wraku tupolewa.

"Wrak tupolewa nie wróci do Polski, dopóki oba kraje nie uzgodnią, jakie były przyczyny katastrofy smoleńskiej" - twierdzi Andriejew na łamach "Rzeczpospolitej".

Reklama

Rosja nie zamierza też pogodzić się ze stałymi bazami NATO w Polsce.

Jednocześnie rosyjski ambasador uważa, że relacje z rządem PiS mogą być lepsze.

"W ostatnich dwóch latach, za rządów Platformy Obywatelskiej, mieliśmy najgorsze stosunki od 70 lat" - podkreśla.

Więcej w "Rzeczpospolitej".  

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy