Reklama

Reklama

"Rzeczpospolita": Senacka komisja chce, by rejenci nagrywali czynności

Senacka Komisja Ustawodawcza pracuje nad nowelizacją ustawy o notariacie. Komisja chce by, wszystkie czynności były nagrywane z pomocą kamery zapisującej obraz z dźwiękiem.

Jak podaje piątkowa "Rz", w projekcie nowelizacji prawa o notariacie znalazła się propozycja przepisu, według której notariusz miałby utrwalać przebieg czynności notarialnych za pomocą urządzenia rejestrującego obraz i dźwięk.

"Projekt, niezależnie od zastrzeżeń legislacyjnych, budzi poważne wątpliwości natury społecznej. Jest niebezpieczny dla dokonujących czynności notarialnych. Ingeruje dotkliwie w poufność i prywatność tego wszystkiego, co obywatele załatwiają u rejenta" - komentuje dla "Rz" rzecznik prasowy Krajowej Rady Notarialnej notariusz Szymon Kołodziej.

Reklama

Według Kołodzieja, proponowane zmiany legislacyjne dotkną głównie obywateli, dla których pomysł nagrywania przekazywanych notariuszowi w pełnym zaufaniu informacji będzie niewyobrażalny. "Stawką w tej sprawie jest dobro naszych klientów, którzy nie życzą sobie inwigilowania ich życia prywatnego" - tłumaczy.

Policzek dla notariuszy

Z kolei Wojciech Kamiński, partner we wrocławskiej kancelarii KBSR Kamiński Baranowska-Seweryn Rajewicz Staszowska Zembala, wskazał, że uchwalenie wskazanych rozwiązań byłoby policzkiem dla notariuszy, którzy przecież są zawodem zaufania publicznego. Te rozwiązania dawałyby możliwość dodatkowej kontroli kancelarii i stanowiły wyraz braku zaufania ustawodawcy do pracy notariuszy.

Według gazety zapytani o ocenę projektu prawnicy, którzy często towarzyszą swoim klientom w czynnościach przed rejentami, zauważają, że projekt jest dość nieprecyzyjny. "Trudno jednoznacznie określić, co rozumieć przez przebieg czynności notarialnej, która ma podlegać nagrywaniu. W ścisłym znaczeniu to odczytanie i podpisanie aktu, pojawią się jednak wątpliwości, czy nie nagrywać całości spotkania i działań towarzyszących czynności notarialnej sensu stricto, w tym negocjacji" - wskazuje mecenas Andrzej Lulka.

Mecenas uważa, że ustawa może spowodować, że wszelkie czynności prowadzące do zawarcia aktu notarialnego podejmowane będą poza murami kancelarii notarialnych, a u notariusza odczytany zostanie tylko w pełni uzgodniony projekt aktu.

"Zgodnie z projektem nagrania czynności mają być archiwizowane przez rejentów co najmniej dziesięć lat" - wskazano w artykule.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje