Reklama

Reklama

"Rzeczpospolita": Sąd nie dla Łyżwińskiego

Były poseł "Samoobrony" Stanisław Łyżwiński - z powodu stanu zdrowia - nie odpowie ani za wyłudzenia, ani za seksaferę, której przed laty był jednym z głównych bohaterów - podaje czwartkowa "Rzeczpospolita".

Wszystko wskazuje na to, że toczący się przed Sądem Rejonowym w Tomaszowie Mazowieckim proces karny w sprawie wyłudzenia z Kancelarii Sejmu 170 tys. zł, zostanie zawieszony, bo zdaniem biegłych,  były parlamentarzysta jest niezdolny do uczestnictwa w postępowaniu.

W październiku ubiegłego roku podobną decyzję wydał badający seksaferę Sąd Apelacyjny w Łodzi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne