Reklama

Reklama

"Rzeczpospolita": Grzegorz Schetyna wycina dawnych wrogów

Grzegorz Schetyna dokonał czystek w partii. Lider Platformy Obywatelskiej zemścił się na politycznych wrogach i obsadził partyjne posady swoimi ludźmi – donosi dziennik.

Andrzej Stankiewicz, w opublikowanym w "Rzeczpospolitej" artykule "Schetyna ruszył na polowanie", opisuje "nowe porządki" w partii.

Reklama

Pierwszym "upolowanym" jest Jacek Protasiewicz, były współpracownik Schetyny z Dolnego Śląska. Szef PO pozbawił go stanowiska dyrektora biura krajowego partii i obsadził tam swego zaufanego byłego europosła Piotra Borysa. Dodatkowo, Schetyna miał zażądać od Protasiewicza, by jako szef PO na Dolnym Śląsku podał się do dymisji.

Ofiarą zemsty Schetyny jest również Ewa Kopacz. Fakt, że była premier wyciągnęła do niego rękę, proponując mu jesienią 2014 roku posadę szefa resortu spraw zagranicznych w swym rządzie, nie ma dziś znaczenia

"Schetyna pamięta jej długie lata, gdy była pierwszą damą w chórze Donalda Tuska. Gdy zapytano go, jaką widzi dla niej przyszłość w Platformie, rzucił: - Będzie zaangażowana w Komisję Zdrowia" - czytamy.

W PO krążą plotki, że marginalizowani politycy tej partii, z Protasiewiczem na czele, zastanawiają się nad ucieczką do Nowoczesnej.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

Dowiedz się więcej na temat: Platforma Obywatelska | Grzegorz Schetyna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy