Reklama

Reklama

"Rz": Palikot wzywa do bojkotu wojska. To przestępstwo

Wezwany na ćwiczenia wojskowe ma obowiązek się na nie stawić. Jeśli tego zrobi - popełnia przestępstwo. Popełnia je też ten, kto namawia do takiego czynu. Dlaczego Januszowi Palikotowi, który od dłuższego czasu wzywa rezerwistów, żeby nie stawili się na ćwiczenia, uchodzi to na sucho? - zastanawia się "Rzeczpospolita".

Janusz Palikot, kandydat na prezydenta RP, nawołuje, ze nie ma zamiaru umierać za kraj. Jak czytamy w "Rz", poseł mówi, że Polskę obronią "a to Amerykanie, a to wprowadzenie euro". 

Reklama

Szeroko sformułowany obowiązek obywatela, jakim jest obrona Ojczyzny, przedstawiony w art. 85 ust. 1 konstytucji, uściśla ustawa o powszechnym obowiązku obrony RP - przypomina Marek Domagalski w artykule w dzisiejszej "Rzeczpospolitej". Przewiduje ona liczne obowiązki obronne obywateli "zdolnych ze względu na wiek i stan zdrowia" do ich wykonywania. W szczególności pełnienie służby wojskowej i udział w ćwiczeniach.

W miniony czwartek na konferencji prasowej w Gdańsku Palikot głosił: "Kategorycznie protestuję przeciwko próbie na masową skalę produkcji mięsa armatniego, jakim jest mobilizacja rezerwistów. I wzywam rezerwistów, żeby odmawiali i nie stawiali się."

Więcej na ten temat w dzisiejszym numerze "Rzeczpospolitej".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne