Reklama

Reklama

"Rz": Ochrona danych osobowych będzie słabsza. To przez program 500 plus

Na pierwszy rzut oka niewinne zmiany w ustawie o ochronie danych osobowych, wprowadzone przez rząd w związku z pracą nad programem 500 plus, to "prawdziwy granat wrzucony do dobrze działającego systemu" - donosi dzisiejsza "Rzeczpospolita".

Ustawa wprowadzająca program 500 plus zmienia definicję administratora danych (art. 38 tej ustawy).

Reklama

Jak przypomina dziennik, obecnie za poszczególne czynności przetwarzania danych osobowych w sferze publicznej są odpowiedzialni indywidualnie ustalani administratorzy danych, czyli konkretne organy państwowe i samorządu terytorialnego oraz jednostki organizacyjne państwowe i komunalne (mówi o tym art. 3 ust. 1 w związku z art. 7 pkt 4 ustawy o ochronie danych osobowych).

Co zmienia ustawa? Jak tłumaczy dr Grzegorz Sibiga z Instytutu Nauk Prawnych PAN na łamach "Rz", przewiduje ona, że "te wszystkie podmioty będą administratorem, gdy przetwarzanie danych służy temu samemu interesowi publicznemu".

Cytowany przez gazetę ekspert nie szczędził krytyki. Jak wyjaśniał dalej, "na pewnym poziomie cała władza publiczna działa w tym samym interesie. Poza tym pojęcie interesu publicznego jest nieprecyzyjne i będzie dochodziło do sporów".

Do zmiany krytycznie podchodzi także GIODO. Edyta Bielak-Jomma, generalny inspektor ochrony danych osobowych, stwierdziła w komentarzu dla "Rz", że zmiana ta nie była konsultowana z Inspektoratem i " jest sprzeczna z dyrektywą 95/46/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ochrony danych osób fizycznych w zakresie ich przetwarzania i swobodnego przepływu".

Więcej w dzisiejszym wydaniu "Rzeczpospolitej".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy