Reklama

Reklama

"Rz": Nieoficjalny komentarz PiS ws. projektu opinii Komisji Weneckiej

Rząd pracuje nad odpowiedzią na krytyczne uwagi zawarte w projekcie opinii Komisji Weneckiej. Ostateczną opinię organu doradczego Rady Europy poznamy na posiedzeniu 11-12 marca.

Projekt opinii Komisji Weneckiej poznaliśmy w sobotę. Jako pierwsza o wstępnych wnioskach instytucji poinformowała "Gazeta Wyborcza".

"Trybunał Konstytucyjny został zablokowany, co narusza podstawowe wartości demokracji. Sejm powinien wycofać się z uchwał, którymi naruszył wyrok TK, wybierając nowych sędziów na miejsca obsadzone prawidłowo przez poprzedni parlament" - to wnioski Komisji Weneckiej o sytuacji w Polsce, do których dotarła "GW".

"GW": Projekt opinii Komisji Weneckiej o Polsce

Reklama

Według informacji "Rzeczpospolitej" w Ministerstwie Spraw Zagranicznych opracowywane są uwagi rządu. "Mamy nadzieję, że zostaną uwzględnione" - powiedział rzecznik resortu Artur Dmochowski.

W ocenie wypowiadającego się dla "Rz" anonimowo jednego z ministrów, przygotowany projekt to "akcja polityczna wymierzona w polski rząd w wyniku odwetu establishmentu europejskiego wobec choćby naszego sprzeciwu w kwestii uchodźców".

Wyciek do mediów

"Oczekujemy oczywiście z zainteresowaniem na tę opinię, ale to, jakie będą decyzje, będziemy mogli powiedzieć po otrzymaniu już ostatecznej opinii. To jest dopiero projekt. (...) To jest rutynowe działanie Komisji Weneckiej, kiedy ona przed ogłoszeniem ostatecznej opinii stronie, z którą prowadzi dialog, przedstawia założenia projektu tej opinii" - oceniła w sobotę na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam premier Beata Szydło.

"I dzisiaj to wycieka do mediów. Ja myślę, że to pokazuje naprawdę intencje tych, którzy nakręcają złe emocje i nie zastanawiają się nad meritum sprawy, bo ja również chciałabym, żeby TK działał sprawnie" - dodała szefowa rządu.

Duda: To przeciek, a nie oficjalne stanowisko

Międzynarodowa wpadka

"Rz" ustaliła, że w rządzie trwa spór o to, kto ponosi odpowiedzialność za międzynarodową wpadkę, jaką może okazać się zaproszenie do Polski Komisji Weneckiej. Decyzję tę podjął szef MSZ Witold Waszczykowski.

W ocenie rozmówcy "Rz" decyzja ta obciąża ministra, który musi teraz "znaleźć wyjście z sytuacji, co nie będzie łatwe".

Więcej w "Rzeczpospolitej".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje