Reklama

Reklama

Prezes Gersdorf przedstawia projekt reformy SN

Nową izbę – dyscyplinarną, Urząd Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej i odpowiedzialność majątkową sędziów za błędy przewiduje projekt reformy Sądu Najwyższego autorstwa pierwszej prezes sądu Małgorzaty Gersdorf.

O projekcie pierwszej prezes Sądu najwyższego piszą dzisiejsze "Rzeczpospolita" i "Dziennika Gazeta Prawna".

Reklama

Gersdorf przesłała w środę projekt reformy SN prezydentowi, marszałkom Sejmu i Senatu oraz szefom klubów parlamentarnych. Nie przewiduje obniżenia wieku przechodzenia sędziów SN w stan spoczynku, nie byłoby zatem żadnej wymiany sędziów, nie mówiąc o generalnej, co przewidywał zawetowany przez prezydenta projekt PiS.

Izbę Dyscyplinarną zajmowałaby się nie tylko sprawami sędziów, ale też adwokatów, radców, prokuratorów, notariuszy, lekarzy i aptekarzy. W jej skład miałoby wchodzić jedenastu sędziów SN powoływanych przez prezydenta oraz 11 ławników wybieranych na pięcioletnią kadencję przez Sejm spośród kandydatów wyróżniających się wiedzą prawniczą i zgłaszanych przez organizacje liczące co najmniej 10 tys. osób, w tym kościoły - donosi "Rzeczpospolita".

Jak pisze gazeta, izba ma działać szybko - wniosek o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej rozpoznawałby w ciągu 14 dni, a w razie ujęcia sędziego na gorącym uczynku ciężkiego przestępstwa, prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu - w ciągu 24 godzin.

"Dziennik Gazeta Prawna" donosi natomiast, że Gersdorf zaproponowała również, iż kandydatów na ławników wskazywać będą stowarzyszenia, inne organizacje społeczne, jeżeli zrzeszają co najmniej 10 tys. członków posiadających polskie obywatelstwo, grupa co najmniej 10 tys. polskich obywateli oraz kościoły i związki wyznaniowe działające w Polsce i posiadające co najmniej 10 tys. wyznawców.

Projekt pierwszej prezes Sądu Najwyższego przewiduje również powołanie Rzecznika Sprawiedliwości Społecznej, którego głównym uprawieniem byłoby wnoszenie kasacji i skarg kasacyjnych. Natomiast rzecznika dyscyplinarnego sędziów SN miałby powoływać prezydent.

W dokumencie pojawił się również postulat odpowiedzialności majątkowej sędziów za błędy. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama