Reklama

Reklama

"Nasz Dziennik" Pięciolatki w baraku

Ponad 200 pięciolatków z podwarszawskich Ząbek zamiast do normalnego przedszkola trafi do kontenerów - alarmuje na pierwszej stronie "Nasz dziennik". Chodzi o tzw. pomieszczenia modułowe.

Pięciolatkowie, którym ustawa gwarantuje przygotowanie przedszkolne, zamiast do zerówek w przedszkolach kierowane są do oddziałów przedszkolnych w szkołach. Trafiają do tak zwanych kontenerów albo do szkół, gdzie na korytarzach potrącają je gimnazjaliści - pisze "Nasz Dziennik".

Reklama

Wszystko przez to, że od września tego roku w pierwszej kolejności gminy muszą zapewnić wychowanie przedszkolne czterolatkom.

Jak pisze "Nasz Dziennik", czterolatki nie mogą trafić do kontenerów, dlatego kierowane są tam pięciolatki. W Ząbkach pod Warszawą trafi do nich ponad 200 pięciolatków, bo nie ma dla nich miejsc w przedszkolach.

Dyrektor Publicznego Przedszkola nr 3 Jolanta Salak tłumaczy, że połowa mieszkańców Ząbek jest niezarejestrowana w gminie, dlatego dyrektorzy przedszkoli nie wiedzą, ile dzieci zostanie zgłoszonych do nich. Jak uważa pedagog, warunki, jakie dzieci mają w pomieszczeniach modułowych, są na wysokim poziomie.

Dowiedz się więcej na temat: szkoła

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy