Reklama

Reklama

"Nasz Dziennik": "Islam z asystą", czyli opiekunowie uchodźców

Fundacja Kalejdoskop Kultur we Wrocławiu ogłosiła nabór na szkolenie asystentów dla imigrantów. Program finansowany jest przez Fundację Batorego z wykorzystaniem środków europejskich. "Szkopuł w tym, że o szkoleniu nic nie wie MSWiA – pisze "Nasz Dziennik".

"Zgodnie z zobowiązaniem rządu PO-PSL do naszego kraju ma trafić blisko 7 tys. osób w ciągu najbliższym dwóch lat" - czytamy w artykule.

Reklama

Wrocławska Fundacja Kalejdoskop Kultur ogłosiła nabór dla osób znających język arabski na specjalne szkolenie dla "asystentów uchodźcy, imigranta, cudzoziemca", w ramach którego "przejdą oni ośmiogodzinny trening antydyskryminacyjny, będą instruowani, jak przeprowadzać pierwszą rozmowę z imigrantem i jak pracować z tłumaczem. Dowiedzą się nawet na czym polega syndrom stresu pourazowego. W programie są też podstawy wiedzy o islamie (...) Wszystko ma się odbywać w duchu tzw. asymilacji i integracji kulturowej".

Dziennik zaznacza, że osoby spodziewające się znaleźć zatrudnienie po przejściu tego szkolenia mogą czuć się rozczarowane, ponieważ w ostatniej chwili powiadomiono, że kurs nie jest w żadnym przypadku formą przygotowania zawodowego.

"Fundacja Kalejdoskop Kultur w sprawie organizacji szkoleń nie konsultowała się z MSWiA" - zaznacza "Nasz Dziennik". Cytuje wypowiedź posła PiS, Artura Górskiego, który uważa, że "w sprawach dotyczących tak ważnej, wręcz newralgicznej kwestii, jak migranci, takie konsultacje powinny się odbyć".

"Nie może być wolnej amerykanki, tylko realizacja polityki rządu. Bo to rząd będzie odpowiadał za uchodźców, a nie organizacje społeczne, tym bardziej, że organizacje te często realizują w naszym kraju politykę innych państw, a nie Polski" - podkreśla Górski.

Innego zdania jest dr Krzysztof Nowak z Fundacji na rzecz Studiów Europejskich, która patronuje przedsięwzięciu. Jak zaznaczył: pozarządowa "fundacja nie jest zobowiązana do tego ustawowo. Poza tym resort nie jest tu ani partnerem, ani darczyńcą".

Gazeta zwróciła się też o komentarz do ks. prof. Waldemara Cisło, dyrektora Sekcji Polskiej Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

"Przeraża brak roztropności różnych organizacji, które chyba nie biorą pod uwagę takich faktów, jak uliczne zamieszki czy gwałty, których ci ludzie się dopuścili. Problem nie polega na sprowadzeniu uchodźców, ale na tym czy oni są w stanie dostosować się do naszych warunków" - podsumowuje ksiądz profesor.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy