Reklama

Reklama

"Nasz Dziennik": F-16 z Karoliny w Łasku

Amerykańscy piloci F-16 uczestniczą w cyklicznych ćwiczeniach w Łasku. W najnowocześniejszej polskiej bazie lotniczej jest teraz sześć F-16 z bazy w Spangdahlem i osiem służących w Gwardii Narodowej stanu Karolina Południowej - pisze "Nasz Dziennik".

Dysponując przez kilka tygodni prawie dwa razy większą liczbą samolotów, można w Łasku wykonywać bardziej skomplikowane ćwiczenia. A Jastrzębie z Karoliny to jedne z nielicznych w USA tej samej wersji F-16, co posiadane przez Polskę - zauważa gazeta.

Reklama

Im jest nas więcej, tym bardziej złożone misje możemy wykonywać - przyznaje porucznik, który używa nadanego podczas szkolenia w USA pseudonimu "Slim". Poza tym Amerykanie mają większe doświadczenie, zwłaszcza w planowaniu skomplikowanych operacji - mówi.

Amerykanie cenią zaś sobie możliwość ćwiczenia z sojusznikami.

Na wypadek konfliktu - mam nadzieję, że nigdy to się nie stanie - wtedy będziemy musieli współdziałać z armiami innych krajów, które wykonują te same zadania nieco inaczej; chodzi o to, by być przygotowanym i nie było żadnych problemów - wyjaśnia amerykański ppłk o ps. "Abu".

Więcej w "Naszym Dzienniku".

Dowiedz się więcej na temat: Łask | F-16

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy