Reklama

Reklama

Napieralski dla "Faktu": Miller próbuje mnie wyrzucić z partii i upodlić

Człowiek, którego wyciągnąłem z politycznego niebytu, próbuje wyrzucić mnie z partii i upodlić. Jednak teraz to ja jestem „na wozie” - mówił w wywiadzie dla "Faktu" Grzegorz Napieralski.

Grzegorz Napieralski w rozmowie z "Faktem"  twierdzi, że Leszek Miller, wbrew koleżankom i kolegom  Napieralskiego z SLD, próbuje wyrzucić go z partii i upodlić.

"Ale w polityce jak w życiu, raz na wozie raz pod wozem. Teraz to ja jestem na wozie" - stwierdził.

Na pytanie "Faktu" czy buduje SLD bis, Napieralski odpowiedział: "Jest nowa siła. Pojawiła się już kilka miesięcy temu, w reakcji na stan w jakim jest obecnie SLD. Gdy okazało się, że nie da się wygrać wyborów, używając schematów z lat 90., a pomysły uzdrowienia SLD spełzają na niczym, wielu działaczy lewicy przestało wierzyć w sukces. Jest coraz gorzej. Okazało się, ze prowadziłem sojusz lepiej niż Miller".

Reklama

Napieralski mówił również, że nowej siły nie nazwałby partią ale "płaszczyzna porozumienia, wymiany opinii ludzi, którzy mają dość podziału sceny politycznej na PO i PiS".

"Fakt": Skąd wiara, że przedsięwzięcie się uda? Według Leszka Millera, skończycie jak Twój ruch czy Europa Plus.

"Zawsze jest ryzyko. Ale gorzej niż w obozie Millera nie będzie" - powiedziała Grzegorz Napieralski. Przypomnijmy, że 9 stycznia Napieralski jest zawieszony w prawach członka SLD.

Cały wywiad opublikowany został w dzisiejszym wydaniu  dziennika "Fakt".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy