Reklama

Reklama

Mucha w "Rzeczpospolitej" o "sporze" Dudy i Morawieckiego

Premier Mateusz Morawiecki nie chce zakupu australijskich fregat. Tymczasem prezydent Andrzej Duda udał się na Antypody w celu podpisania listu intencyjnego w tej sprawie. Czy mamy do czynienia z konfliktem głowy państwa z szefem rządu? Prezydencki minister Paweł Mucha komentuje te doniesienia na łamach dziennika.

Po co prezydent Andrzej Duda poleciał do Australii, skoro premier Mateusz Morawiecki nie chce zakupu fregat, mimo że jeszcze kilka dni temu sam szef BBN zapowiadał, że są niezbędne? - pyta Muchę "Rzeczpospolita".

Reklama

"To ważna wizyta państwowa, w której istotne znaczenie mają kontekst polityczny, gospodarczy i polonijny. Przygotowywana była od wielu tygodni" - odpowiedział sekretarz stanu i zastępca szefa w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy.

Głównym powodem wizyty prezydenta Dudy w Australii wraz z delegacją Ministerstwa Obrony Narodowej z szefem resortu Mariuszem Błaszczakiem na czele miało być podpisanie listu intencyjnego w sprawie zakupu fregat. Zakup ten został w ostatniej chwili zablokowany przez premiera Morawieckiego. Jest spór między premierem a głową państwa? - pyta gazeta.

"Nie ma takiego sporu" - zapewnia Mucha dodając, że to nieprawda, iż prezydent dopiero w samolocie dowiedział się o zablokowaniu transakcji przez premiera.

Więcej w "Rzeczpospolitej"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje