Jak mówi Mirosław Sanek, szef gabinetu politycznego minister edukacji Anny Zalewskiej, brak procedury odwoławczej od wyniku matury jest bardzo niebezpieczny i nie ma wątpliwości, że należy to zmienić. Obowiązująca ustawa o systemie oświaty mówi, że wynik matury jest ostateczny. Maturzyści nie mają, gdzie się odwoływać od ocen egzaminatorów. Tymczasem nie są oni nieomylni. Z raportu NIK wynika, że błędy w ocenianiu dotyczą co czwartego egzaminu.