Reklama

Reklama

"Gazeta Wyborcza": Rodzice bezradni wobec sekstingu i dopalaczy

W wakacje rodzice nie mogą zapytać: "Jak było w szkole?". Bezradni wobec sekstingu, dopalaczy, cyberprzemocy - dzwonią do telefonu zaufania dla rodziców – czytamy w dzienniku.

Specjaliści zauważają, że rodzicom trudno czasem przyznać, iż popełnili błędy w wychowaniu, i zrozumieć, że - ponad wszystko - w trudnych sytuacjach dzieci potrzebują właśnie ich wsparcia.

"Kiedy uruchomiliśmy telefon dla rodziców, myśleliśmy, że ludzie częściej będą dzwonili po porady wychowawcze, wsparcie emocjonalne, a poszukują raczej prostych rozwiązań - jak coś zrobić, gdzie to zgłosić" - mówi "Gazecie Wyborczej" Lucyna Kicińska z fundacji Dzieci Niczyje.

Na przykład w tzw. dopalaczowym szczycie rodzice pytali, gdzie mają umieścić uzależnione dziecko albo jak rozpoznać objawy zażywania dopalaczy.

Reklama

Więcej w "Gazecie Wyborczej".

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy