Reklama

Reklama

"Gazeta Wyborcza": Nieprzeszkoleni lekarze nie pomagają samobójcom

Większość osób z depresją w Polsce nie zgłasza się do specjalistów. Gdy już to zrobią, czekają w kolejkach.

W 72 proc. poradni i szpitali pacjenci z lekkimi zaburzeniami psychicznymi, do których zwykle należy depresja, muszą czekać w kolejkach do specjalisty - pisze "Gazeta Wyborcza".

Tak wynika z raportu Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.

Jak wskazuje dr Paweł Holas, szacuje się, że większość osób z depresją w Polsce nie zgłasza się do specjalistów, bo nie wie, że może dostać pomoc.

Gdyby lekarze I kontaktu byli przeszkoleni w diagnozowaniu tego schorzenia, jak to jest w Wlk. Brytanii, byłoby znacznie mniej samobójstw i stygmatyzacji osób z depresją - mówi psychiatra i psychoterapeuta specjalizujący się w jej leczeniu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy