Reklama

Reklama

"Gazeta Krakowska": Ludzie łamią nogi na Placu Mariackim

Krakowianie i turyści nadal będą potykać się i łamać nogi na popękanej kostce na Placu Mariackim. Powód? Urzędnicy wciąż nie znaleźli odpowiedniego kamienia trwałego, w konsekwencji czego remont znów się opóźni - podaje "Gazeta Krakowska".

Stan placu przed bazyliką Mariacką mimo apeli wciąż pozostawia wiele do życzenia. Urzędnicy niejednokrotnie obiecywali remont, ale termin prac nadal jest przesuwany. Tym razem zapewniają, że rozpocznie się jesienią -  informuje "Gazeta Krakowska". Głos w sprawie zabrał sam prezydent Krakowa. "Zgadzam się, że to wstyd dla miasta, nie pozostaje mi nic innego, jak pogonić urzędników, żeby zajęli się tym jeszcze w tym roku" - deklaruje w rozmowie gazetą Jacek Majchrowski.

Reklama

Przesunięcie prac oznacza,  że turyści nadal muszą uważnie patrzeć pod nogi, bo o wypadek na pokruszonej kostce nie jest trudno. "Ludzie przed kościołem łamali ręce i nogi. Mieli pretensje, że tego nie naprawiamy, a przecież to plac miejski - podkreśla proboszcz bazyliki Mariackiej. Podkreśla, że sprawa wymaga natychmiastowej reakcji, bo kamień jest w coraz gorszym stanie.

Jeśli urzędnicy nie spełnią swojej obietnicy i nie pospieszą się z pracami, to w 2016 roku znów może dojść do kompromitacji, gdy do Krakowa przyjadą pielgrzymi na Światowy Dzień Młodzieży - podsumowuje gazeta.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy