Reklama

Reklama

"Fakt": Taśmę na pogrzeb Oleksego ma Kwaśniewski

Zmarły kilka dni temu Józef Oleksy dał Aleksandrowi Kwaśniewskiemu taśmę z przemówieniem na swój pogrzeb. Czy niektórzy politycy mają się czego bać" - zastanawia się "Fakt".

"Nie będzie mi nikt pieprzył nieszczerze" - mówił Oleksy w ostatnim wywiadzie przed śmiercią. Były premier nagrał przed swoim pogrzebem przemówienie. Jak dowiedział się "Fakt", w połowie grudnia poprosił o spotkanie z Aleksandrem Kwaśniewskim i Leszkiem Millerem. Byłemu prezydentowi przekazał taśmę ze swoimi słowami.

Reklama

Pierwszy plan uroczystości pogrzebowych zakładał, że Kwaśniewski ma zabrać głos. Jego decyzja w tej sprawie uzależniona jest od treści nagrania, które dostał od zmarłego tuż przed jego śmiercią.

"Nagranie do depozytu wziął Aleksander Kwaśniewski - potwierdza w rozmowie z "Faktem" ważny polityk SLD. Gazeta dowiedziała się, że kopia taśmy została jednak przekazana jeszcze innej osobie. "Czyżby zmarły polityk chciał mieć pewność, że jeśli nie na pogrzebie, to przy innej okazji przemówi zza grobu? Czy na taśmie Oleksy mówi tylko o sobie, czy także o innych politykach, których tajemnice bardzo dobrze poznał?" - zastanawia się "Fakt".

Kwaśniewski, który taśmę ma i pewnie ją już przesłuchał, nie chce o tym rozmawiać.

Gazeta przypomina, że stosunki między Oleksym i Kwaśniewskim popsuły się po ujawnieniu nagrania rozmowy z Aleksandrem Gudzowatym. Oleksy nazwał Kwaśniewskiego małym "krętaczem", a ten odwdzięczył się mu słowami "kretyn i zdrajca".

"Taśma Oleksego" wywoła burzę? Wypowiedz się na forum

Dowiedz się więcej na temat: Józef Oleksy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy