Reklama

Reklama

"Fakt": Mieli wyroki, dostają posady w PiS

W ostatnim czasie PiS coraz częściej stawia na ludzi mających za sobą kryminalną przeszłość - donosi w czwartkowym wydaniu "Fakt". Czyżby w strukturach partii brakowało ludzi?

"Fakt" pisze m.in. o Katarzynie Śmiełowskiej, która pełni dziś funkcję dyrektorki KRUS w Inowrocławiu. Jest także pełnomocniczką miejskich struktur PiS i prawdopodobnie zostanie szefową partii w mieście. W latach 2009-2010 Śmiełowska usłyszała pięć wyroków skazujących, m.in. za fałszowanie dokumentów, działalność na szkodę interesu publicznego, czy oszustwa kredytowe.

Przedstawiciele PiS tłumaczą w rozmowie z "Faktem", że "przedstawiła zaświadczenie o niekaralności", a jej "wyroki uległy zatarciu". 

Reklama

Śmiełowska została skazana przez sąd z powodu nieprawidłowości, jakich dopuściła się będąc pracownicą Urzędu Skarbowego w Inowrocławiu. Jak pisze "Fakt", pomogła wyłudzić 17 700 zł kredytu w banku "nie mając zamiaru spłaty" i fałszując podpis.

"Fakt" przypomina też o sprawie Jacka Kowalewskiego, któryzostał mianowany przez Beatę Szydło burmistrzem Lubrańca (woj. kujawsko-pomorskie). W 2000 roku Kowalewski był skazany za udział w pobiciu - pisze gazeta.

Więcej w "Fakcie".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne