Reklama

Reklama

"Fakt": 37 sekund, by zapobiec tragedii w Szaflarach

Dziennik "Fakt" ustalił, że zmarła tragicznie kursantka i egzaminator mieli 37 sekund, by zapobiec tragedii w Szaflarach.

Zdaniem gazety dokładnie tyle czasu mija od pojawienia się pociągu na horyzoncie do przyjechania na przejazd kolejowy, gdzie zginęła 18-letnia dziewczyna. Według ustaleń "Faktu" egzaminator i kursantka mieli dużo czasu, by dostrzec nadjeżdżający pociąg i odpowiednio zareagować.

Reklama

Niestety tragedii nie udało się uniknąć. Samochód zatrzymał się dokładnie na przejeździe, a uderzył w niego nadjeżdżający pociąg.

W poniedziałek 62-letni egzaminator usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Więcej w "Fakcie"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje