Reklama

Reklama

Ekspertka dla "DGP": Wirus przenosi się bardzo szybko

Wirus z Wuhan uśmiercił dotąd 132 osoby. Jak poważna jest choroba, którą powoduje? "Porównałabym jej zakaźność do eboli, SARS, gorączki zachodniego Nilu, czyli chorób występujących rzadko, ale pojawiających się w formie epidemii" – mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Grażyna Cholewińska-Szymańska, mazowiecki konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych.

Eksperta tłumaczy, że choroba, którą wywołuje koronawirus, ma znamiona choroby zakaźnej o wysokim stopniu zagrożenia.

Reklama

Jak wypada porównanie z odrą, również zakaźną chorobą?

"To jest nieporównywalne. Tutaj chodzi o zupełnie inny wirus, inny rozwój i przebieg choroby. O wiele groźniejszy. W tym przypadku śmiertelność jest wysoka i wynika z narastających w dramatycznie szybkim tempie objawów prowadzących do niewydolności oddechowej, jak przy zapaleniu płuc, ale w takim nasileniu, że w niektórych przypadkach uniemożliwiającej przeżycie" - wyjaśnia Grażyna Cholewińska-Szymańska.

"Dramat wielkich epidemii bierze się stąd, że nasz system immunologiczny nie ma informacji o nowych wariantach wirusa. Dlatego w zetknięciu z nim nasz organizm jest zaskoczony i przeżywa szok cytokinowy, którego następstwem jest ciężki stan kliniczny i szybko postępująca infekcja" - mówi.

Więcej w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy