Reklama

Reklama

"DzP": W Sejmie "druzgocący" raport o stanie polszczyzny

Dziś w Sejmie Rada Języka Polskiego przedstawi sprawozdanie o polszczyźnie, którą pisane są umowy, instrukcje i ulotki. Jak czytamy w "Dzienniku Polskim", będzie on "druzgocący".

Umowy i instrukcje powinny być napisane językiem zrozumiałym, poprawnym pod względem stylistycznym, ortograficznym, interpunkcyjnym oraz odpowiednio dużą czcionką. Niestety rzeczywistość jest inna, co potwierdza sprawozdanie Rady Języka Polskiego - czytamy w "Dzienniku Polskim". Dziś zostanie ono przedstawione w Sejmie.

Do głównych problemów polszczyzny, której pisane są umowy, instrukcje i ulotki eksperci zaliczyli brak przecinków i nadmiar słów w zdaniach. Zwłaszcza ten drugi fakt, powodował, że zadania stawały się karykaturami. "Eksperci znaleźli m.in. zdanie zbudowane z blisko 180 słów" - pisze "Dziennik Polski".

Reklama

W zdaniach pojawia się również mnóstwo słów niezrozumiałych dla przeciętnego użytkownika.

Oto wybrane "potworki językowe", w każdym przypadku pisownia jest oryginalna:

"Automatyczne wstawianie dwuch znaków po przecinku dziesiętnym podczas dodawania"

"Tyroksyna wzmacnia działanie leków symptykomimetycznych"

"Kalkulator jest zasilany podwujnie"


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy