Reklama

Reklama

"Dziennik Gazeta Prawna": Odwołanie po odmowie przyjęcia do przedszkola to fikcja

W tym roku rodzice po raz pierwszy mogą odwołać się od odmowy przyjęcia dziecka do przedszkola. Jak jednak podaje "Dziennik Gazeta Prawna", takie odwołanie niczego nie zmienia.

Wszystko wynika z tego, że w samorządowych przedszkolach nie ma odpowiedniej liczby miejsc dla trzy- i czterolatków. Placówki muszą bowiem, w pierwszej kolejności, zapewniać je dzieciom, które ukończyły pięć i sześć lat (a nie są objęte obowiązkiem szkolnym).

Reklama

Dlatego rodzice, których pociechy nie zostały przyjęte do przedszkoli, występuje do komisji rekrutacyjnych o pisemne uzasadnienie decyzji.

- W takim uzasadnieniu przyczynami odmowy jest za każdym razem brak miejsc i niewystarczająca liczba punktów - powiedziała gazecie Monika Kondracka, wicedyrektor Przedszkola nr 76 w Warszawie.

Według niej procedura odwoławcza niewiele zmienia, bo przedszkole nie może utworzyć dodatkowych miejsc, jeśli nie ma do tego warunków.

Rodzice, odwołując się od decyzji przedszkoli mają nadzieję, że ich dziecko trafi na listę rezerwową. Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", w praktyce tak nie jest. Cała procedura służy jedynie temu, aby uzasadnić dlaczego dziecko nie dostało się do placówki.

Dowiedz się więcej na temat: przedszkole

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne