Reklama

Reklama

"DGP": Policja zaczyna zmieniać metody łączności

Podczas ostatnich imprez w Warszawie, także tych z udziałem polityków, już nie można było podsłuchać tego, jak zabezpieczają je służby. Policja zaczęła zmieniać metody łączności - informuje we wtorkowym wydaniu "Dziennik Gazeta Prawna".

Po serii tekstów dziennika o tym, jak wygląda radiokomunikacja służb w trakcie zabezpieczania uroczystości z udziałem najważniejszych osób w państwie, policja zaczęła zmieniać metody łączności - podaje "DGP". Jak pisze, podczas szczytu z udziałem ponad 20 delegacji z Europy Środkowej i Wschodniej, Parady Równości czy meczu Polska - Izrael w policyjnym eterze było cicho.

Reklama

Jak udało się ustalić "DGP", wcześniej technicy testowali radiokomunikację w systemie TETRA. Jak zapewnia Komenda Główna Policji, ma być on zabezpieczony przed podsłuchiwaniem, a łamanie kodowania jest zagrożone karą do dwóch lat pozbawienia wolności.

"DGP": Łatwo podsłuchać policjantów chroniących najważniejszych polityków

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy