Reklama

Reklama

"DGP": Instytuty badawcze pod ścisłą kontrolą rządu

Propozycje zmian w ustawie o instytutach badawczych wzbudziły ogromne kontrowersje w środowisku naukowym. Negatywnie odniósł się do nich Sąd Najwyższy. Mimo to rząd chce wprowadzić nadzór i nowe zasady powoływania dyrektorów - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Instytuty badawcze kontrolowała niedawno Najwyższa Izba Kontroli. Urzędnicy nie znaleźli rażących nieprawidłowości.

Reklama

Zdaniem posłów PiS, którzy przygotowali rozpatrywany właśnie przez komisję sejmową projekt nowej ustawy, obecnie obowiązujące regulacje uniemożliwiają prowadzenie skutecznego nadzoru nad instytutami badawczymi.

Zgodnie z ich planami ponad 50 proc. członków rady naukowej danego instytutu ma pochodzić spoza niego. Projekt ma też pozwolić na uchylanie uchwał rady naukowej niezgodnych z prawem lub statutem instytutu.

Tego typu zmiany mogą się odbić na jakości pracy instytutów - twierdzi zastępca dyrektora Centrum Zdrowia Dziecka profesor Katarzyna Kotulska-Jóźwiak. - Może to doprowadzić do tego, że placówka straci uprawnienia do nadawania stopni naukowych - dzieli się swymi obawami z gazetą.

W Polsce działa obecnie 115 instytutów badawczych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy