Reklama

Reklama

Związali, pobili i zostawili prawie nagiego. Okrutny finał libacji

Policjanci z Gdańska zatrzymali trzech mężczyzn - dwóch 21-latków i 38-latka, którzy brutalnie pobili mężczyznę, rozebrali go do bielizny, skrępowali taśmą klejącą i zostawili na dworze.

W minioną środę po godzinie 2.00 w nocy policjanci odebrali zgłoszenie, że przed blokiem przy ul. Seredyńskiego w Gdańsku leży związany i pobity mężczyzna - przekazała oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku podinsp. Magdalena Ciska.

Gdańsk: Mężczyzna związany przed blokiem

"Funkcjonariusze natychmiast pojechali we wskazane miejsce, gdzie zauważyli leżącego tam mężczyznę z widocznymi obrażeniami na ciele" - poinformowała podinsp. Ciska.

Jak przekazała, 56-letni pokrzywdzony miał na sobie tylko bieliznę, a jego nogi i ręce były skrępowane taśmą klejącą

Reklama

Mężczyznę zabrano do szpitala, gdzie podczas badań okazało się, że na skutek pobicia doznał m.in. złamania kości czaszki, kości nosowej oraz obrażeń narządów wewnętrznych. 

Mundurowi ustalili, że trzej podejrzani wcześniej pili z pokrzywdzonym alkohol. 

W pewnym momencie doszło pomiędzy nimi do kłótni, podczas której sprawcy pobili 56-latka, skrępowali go i pozostawili nagiego na dworze.

Mężczyźni zostali zatrzymani tego samego dnia. 

W czwartek zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzut pobicia i pozbawienia wolności człowieka ze szczególnym udręczeniem. 

"Sąd zastosował wobec sprawców tymczasowy trzymiesięczny areszt" - poinformowała podinsp. Ciska.

Za pozbawienie człowieka wolności ze szczególnym udręczeniem grozi kara od trzy lat pozbawienia wolności. Z kolei za udział w pobiciu, w którym naraża się człowieka na ciężki uszczerbek na zdrowiu, grozi od trzech lat pozbawienia wolności.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy