Reklama

Reklama

W Gdańsku zwodowano kadłub żaglowca "Generał Zaruski"

Kadłub zabytkowego żaglowca "Generał Zaruski" zwodowano w poniedziałek w Gdańsku. Zniszczoną jednostkę odkupiły w 2008 r. od Ligi Obrony Kraju władze Gdańska. W pierwszy rejs odbudowana jednostka ma wypłynąć w sierpniu 2012r.

Generalny remont rozpoczął się w listopadzie 2009 r. Drewniany kadłub zrekonstruowany został w Gdańskiej Stoczni Remontowej S.A., na terenie której zwodowano jednostkę.

Reklama

Rzecznik prasowy Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji (MOSiR) w Gdańsku, Grzegorz Pawelec poinformował, że "jednostce przywrócona została dawna świetność i kondycja a w kadłubie zachowano tak dużo oryginalnych elementów jak się dało". Bryłę kadłuba zrekonstruowała firma Complex Yachts z Pucka przy wykorzystaniu tradycyjnych technologii szkutniczych.

Kierownik projektu "Gdańsk ratuje żaglowiec", Krzysztof Dębski poinformował, że prace przy odbudowie jednostki tzn. przy wyposażaniu siłowni i pomieszczeń jednostki nadal będą prowadzone na terenie stoczni. W ostatnim etapie odbudowy zostanie zrekonstruowane wnętrze i wyposażenie żaglowca.

MOSiR jest armatorem jednostki. Dyrektor MOSiR, Leszek Paszkowski nie wyklucza, że w sierpniu przyszłego roku na "Generale Zaruskim" zostaną podniesione żagle i w pierwszy rejs popłynie on z młodzieżą do Szwecji, gdzie został zbudowany w 1940 roku. Drewniana jednostka pomieści 30-osobową załogę.

Do tej pory Gdańsk wydał na remont jednostki ponad 2 mln zł; kolejne prace mają być sfinansowane z funduszy unijnych. Koszt restauracji jednostki szacowany jest na 3-4 mln zł.

Grzegorz Pawelec poinformował, że "Generał Zaruski" będzie jednostką szkoleniową dla młodych adeptów żeglarstwa. Żaglowiec miałby też brać udział w regatach i innych imprezach, podczas których promowałby miasto Gdańsk. Po odnowieniu "Generał Zaruski" zacumuje na Motławie w centrum Gdańska przy Centralnym Muzeum Morskim oraz "Sołdku" - pierwszym statku wybudowanym po II wojnie światowej w polskiej stoczni.

Żaglowiec został zbudowany w 1939 r. w Szwecji. Zamówiła go Liga Morska i Kolonialna. Z inicjatywy generała Mariusza Zaruskiego jednostka miała być jednym z dziesięciu jachtów służących jako okręty szkoleniowe polskim harcerzom. Wybuch wojny uniemożliwił przekazanie żaglowca polskiej stronie. Od 1939 do 1945 r. jednostka pod nazwą "Kryssaren" była użytkowana przez Szwedzką Szkołę Żeglarstwa.

Do Polski żaglowiec dotarł w 1946 r. W hołdzie inicjatorowi jego budowy nadano mu nazwę "Generał Zaruski". Zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem, liczący 28 metrów długości i 315 metrów kwadratowych powierzchni żagli, jacht służył do celów szkoleniowych.

W 1950 r. żaglowiec przemianowano na "Młodą Gwardię". W tym czasie odbył rejs do portów NRD. W 1957 r. nazwę jednostki zmieniono na "Mariusz Zaruski". Przywrócenie pierwotnej nazwy żaglowcowi "Generał Zaruski" nastąpiło w 1969 r. Sześć lat później jednostka popłynęła do polskiej stacji badawczej na Spitsbergenie. Od 1994 r. przez kilka lat żaglowiec pływał z młodzieżą oraz odbywał rejsy sylwestrowe. W 2003 r. "Generał Zaruski" utracił klasę Polskiego Rejestru Statków jednoznaczną z wyłączeniem z eksploatacji. W ostatnich latach statek niszczał na nabrzeżu we Władysławowie.

Władze Gdańska odkupiły "Generała Zaruskiego" od LOK w listopadzie 2008 r. za 150 tys. zł.

Urodzony w 1867 r. generał Mariusz Zaruski był m.in. taternikiem (założył Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe), żeglarzem, malarzem, fotografikiem i pisarzem. W ramach bogatej działalności publicznej i społecznej propagował wspinaczkę i żeglarstwo. Zmarł w 1941 r. w więzieniu w Chersoniu jako więzień NKWD.

Patronat nad projektem odbudowy "Zaruskiego" objął Prezydent RP, Bronisław Komorowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy