Reklama

Reklama

Uwaga na bakterie w lodach. Połowa próbek nie spełniała norm sanitarnych

Lody sprzedawane na Pomorzu zawierają bakterie - informuje sanepid. W połowie pobranych próbek stwierdzono przekroczenie norm sanitarnych. Wiadomo, w których powiatach wykryto najwięcej nieprawidłowości.

Pracownicy Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego wzięli pod lupę ulubiony wakacyjny deser Polaków. Okazało się, że w zbadanych próbkach lodów z całego województwa połowa zawierała groźne dla zdrowia bakterie.

Sanepid szukał nieprawidłowości od 1 maja 2022 roku i pobrał w sumie 120 próbek. W trakcie badań mikrobiologicznych w 60 z nich wykryto przekroczenie norm - liczba bakterii Enterobacteriaceae znacznie przewyższała dopuszczalne wskazania.

Sanepid odkrył bakterie w lodach. Gdzie było ich najwięcej?

Lody, które nie spełniały wymagań, można było kupić w powiatach: lęborskim (15 skażonych bakteriami próbek), bytowskim i człuchowskim (po 10 próbek), Gdańsku, powiecie słupskim, nowodworskim, kwidzyńskim i starogardzkim - wszędzie tam znaleziono bakterie w pięciu próbkach.

Reklama

Badaniem objęte były lody z automatów. W pobranych próbkach szukano śladów takich patogenów jak: pałeczki SalmonelliListeria monocytogenes oraz wspomniane wcześniej bakterie Enterobacteriaceae. Aby wykluczyć uzyskanie fałszywych wyników oraz prawidłowo ocenić partię produktu, z każdego automatu pobierano po pięć próbek.

Bakterie w lodach na Pomorzu. Co grozi sprzedawcom?

Jak podaje cytowana przez "Dziennik Bałtycki" Anna Obuchowska pełniąca funkcję zastępcy Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, występowanie tych bakterii lub przekroczona ich liczba może wywołać zakażenie pokarmowe, na które najbardziej narażone są dzieci i ludzie starsi.

Specjalistka z pomorskiego sanepidu ostrzega przedsiębiorców przed sprzedawaniem skażonych mikroorganizmami lodów. Wszędzie tam, gdzie pobrane próbki nie spełniające kryteriów, właściciel lokalu musi pokryć koszt kontroli oraz wykonania badania.

Jeżeli w danym punkcie dodatkowo nie przestrzega się higieny podczas przygotowania i sprzedaży lodów z automatu, właściciel musi się liczyć z mandatami karnymi, urzędniczymi decyzjami oraz zaleceniami dotyczącymi koniecznych zmian i poprawy warunków produkcji. Możliwe jest też wykonanie powtórnego badania lodów, a w najgorszym dla sprzedawcy wypadku - zawieszenie sprzedaży mrożonych produktów i wyłączenie automatu.

Bakterie w lodach. Brak higieny i niewystarczająca dezynfekcja

Bakterie Enterobacteriaceae można znaleźć w ludzkim organizmie - są w jelicie grubym, gdzie występują tam naturalnie i nie mają charakteru wywołującego choroby. Co innego, gdy zjemy produkt, w którym się znajdują. Grozi to bólem brzucha, wymiotami, biegunką i gorączką. Takie zatrucie zagraża głównie osobom o obniżonej odporności.

Groźne dla zdrowia bakterie lub przekroczenie norm ich obecności w lodach przeważnie można spotkać w tych miejscach, gdzie dezynfekcja przeprowadzana jest w niewłaściwy sposób lub urządzenia do produkcji i przechowywania produktów są niedokładnie myte. W wielu takich punktach nie przeprowadza się także okresowej kontroli wewnętrznej.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy