Tragedia w Gdyni. Auto dachowało, 32-latek nie żyje
Tragiczny wypadek w Gdyni. Na jeden z ulic dachowało auto z trzema mężczyznami. - W wyniku zdarzenia jedna osoba zginęła na miejscu, a dwie trafiły do szpitala - przekazała Interii rzeczniczka lokalnej policji Jolanta Grunert.

- Zgłoszenie o wypadku służby otrzymały o godzinie 5:15 we wtorek rano - powiedziała Interii oficer prasowa Komendanta Miejskiego Policji w Gdyni Jolanta Grunert. - Na Drodze Gdyńskiej doszło do dachowania samochodu z trzeba osobami - dodała.
Rzeczniczka przekazała, że w zdarzeniu zginęła jedna osoba, a pozostałe dwie są poszkodowane.
- 32-latek, mimo natychmiastowej reanimacji, zmarł na miejscu. Z kolei 28-latek i 24-latek trafili do szpitala - wyjaśniła policjantka.
Wypadek w Gdyni. Jedna osoba zginęła, dwie trafiły do szpitala
Wstępne ustalenia wskazują na to, że do wypadku doszło po tym, jak kierowca stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi.
- Policjanci pod nadzorem prokuratora pracują na miejscu zdarzenia - przekazała oficer prasowa. Jak dodała, wciąż trwa ustalanie przyczyn zdarzenia.
Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności oraz dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.












