Reklama

Reklama

Strajk rybaków z Zatoki Gdańskiej

​50 jednostek rybackich wypłynęło z portu w Helu i zacumowało w Gdyni w ramach protestu. Rybakom nie podobają się nowe przepisy, jakie chce wprowadzić Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

- Przepisy są niekorzystne dla rybaków z tego regionu, mam wrażenie, że zostały napisane przez rybaków z wybrzeża zachodniego, stąd protest. Limitów jest za mało, a jednostek ciągle za dużo - mówi jeden z rybaków. 

Reklama

- Wyłączenie Zatoki Gdańskiej z połowów trałowych dla ryb konsumpcyjnych to jest jakieś nieporozumienie - dodaje inny.

Poławiacze protestują przeciwko kilku nowym zapisom, między innymi o zakazie trałowania kurtami, czy o zamknięciu Zatoki dla kutrów większych niż 12 metrów.

- Zawsze tu poławialiśmy i nie wyobrażamy sobie, żeby nie móc tutaj poławiać ryb. To jest akcja ostrzegawcza, nie chcemy wychodzić na ulicę, ale pokazać naszą jedność, naszą siłę oraz to, że się kategorycznie nie zgadzamy z takimi zapisami - mówi jeden z uczestników protestu.

Dowiedz się więcej na temat: rybacy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy