Reklama

Reklama

Sopot kusił sztuczną wyspą, Gdańsk pasem nadmorskim

Sztuczna wyspa-marina na Zatoce Gdańskiej, tereny przydworcowe w Sopocie, centrum logistyczne przy gdańskim porcie - do udziału w tych inwestycjach urzędnicy z Gdańska i Sopotu namawiali inwestorów z całego świata podczas targów MIPIM w Cannes.

Impreza odbyła się w połowie marca i - jak mówi zastępca prezydenta Gdańska Marcin Szpak - "na niej trzeba po prostu być, jeśli chce się być w świecie zauważonym". Co roku we francuskich targach uczestniczy prawie 30 tys. instytucji - miast, deweloperów, architektów, urbanistów, firm budowlanych etc. Gdańsk promuje się tam już po raz trzeci, dla trójmiejskiego kurortu był to debiut.

Reklama

- W tym roku w Cannes było ponad 200 sieci hotelowych i prawie 3 tys. deweloperów. Tam nie ma ludzi przypadkowych, skoro wejściówka kosztuje 1600 euro - mówi prezydent Szpak.

Oba miasta miały wspólne, liczące 36 m kw. stoisko, za które razem zapłaciły 100 tys. zł. Sąsiadem były Katowice, ale obecne były również inne duże polskie miasta, jak Poznań czy Warszawa. Gdyni nie było, choć Gdańsk i Sopot składały jej propozycję wspólnego udziału. Na Lazurowym Wybrzeżu szukano inwestorów dla konkretnych projektów. Jeśli wierzyć urzędnikom impreza zakończyła się sukcesem.

- Odbyliśmy ok. stu konkretnych rozmów. Nasze plany inwestycyjne spotkały się z bardzo dużym zainteresowaniem - zapewnia prezydent Szpak.

Sopot przedstawiał wizję sztucznej wyspy-mariny na Bałtyku i odmienionych terenów przydworcowych. Szczególnie w tym drugim przypadku nie powinno być kłopotu ze znalezieniem inwestora. - Są już takie przedsiębiorstwa, które chciałyby w to przedsięwzięcie wejść - przekonuje prezydent Sopotu Jacek Karnowski. Przetarg na konkretnego inwestora, który wspólnie z miastem i PKP utworzy spółkę odbędzie się jesienią br.

Kurort pojechał na targi z ofertą sześciu działek (po trzy nad morzem i w centrum miasta) pod budowę hoteli i pensjonatów. - Jedna z firm francuskich już chce wybudować hotel przy al. Niepodległości i jest do tego bardzo zdeterminowana - mówi prezydent.

Gdańsk kusił potencjalnych inwestorów wizją Bałtyckiego Centrum Logistycznego, które miałoby powstać nieopodal terminalu kontenerowego, centrum kongresowo-wystawienniczym i terenami w pasie nadmorskim. Władzom marzy się firma, która postawiłaby tam hotele oraz aquapark. Rozglądano się także za inwestorami, którzy byliby skłonni zainwestować wokół przyszłego stadionu w Letnicy. Zaprezentowano 22 działki na terenie całego miasta, przygotowane do budowy hoteli.

- W kontekście inwestycji wokół historycznego śródmieścia Gdańska odbyliśmy poważną rozmowę z firmą francuską, która specjalizuje się w budowie podziemnych parkingów na terenach zabytkowych - mówi Marcin Szpak. Obecnie firma ta prowadzi taką inwestycję w Marsylii.

Targi MIPIM w Cannes były trzecią tego typu imprezą, na której oba miasta promowały się wspólnie. O tym, że takie wyjazdy mają sens przekonuje prezydent Sopotu. - Z jedną z firm, która wystartuje w konkursie na operatora hali widowiskowo-sportowej kontakt nawiązano podczas targów w Niemczech - zdradza Jacek Karnowski.

Jacek Stańczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje