Reklama

Reklama

RMF24: Ciało kobiety wyrzucone na plażę

Ciało kobiety wyrzuciło na brzeg morze w miejscowości Jantar na Mierzei Wiślanej. Na miejscu pracują policja i prokurator.

O poranku ciało znalazł spacerujący plażą mieszkaniec.

Reklama

Ciało kobiety dryfowało w morzu w odległości kilku metrów od brzegu. Prowadzimy sprawę w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci - powiedziała RMF FM Paulina Grzesiowska z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Gdańskim.

Na razie jednak policjanci niewiele wiedzą o samej kobiecie. Z ich wstępnych ustaleń wynika, że była w średnim wieku. Mogła mieć około 30-40 lat. Policjanci nie znają jej tożsamości. Będą próbować ustalić ją między innymi porównując ubiór kobiety z opisami ubiorów osób zgłoszonych jako zaginione. Trudno jest także powiedzieć, kiedy kobieta mogła zginąć. Można jedynie przypuszczać, że jej ciało było w wodzie od dłuższego czasu.

Dokładną przyczynę jej śmierci ustalić ma sekcja zwłok. Wstępnie policjanci oceniają, że na ciele kobiety nie ma oznak świadczących o tym, że padła ofiarą przestępstwa. 

Informację o wyrzuconym na brzeg ciele przekazano na Gorącą Linię RMF FM.

Kuba Kaługa

Dowiedz się więcej na temat: ciało kobiety | Mierzeja Wiślana | zwłoki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje