Reklama

Reklama

Pomorskie: Dwumetrowa rakieta spadła do przydomowego ogródka

Rakietę o długości dwóch metrów i średnicy dwudziestu centymetrów znalazł mieszkaniec Mrzezina. Z relacji mężczyzny wynika, że obiekt przypominający pocisk świecił i wydawał odgłosy przypominające tykanie zegara.

- Tykało, normalnie jak zegarek, tylko dwa razy głośniej - mówi Wojciech Baran, znalazca rakiety. Mężczyzna od razu wezwał policję i pirotechników. Nie wiadomo, w jaki sposób obiekt znalazł się niedaleko domów.

Reklama

Policja ustala, do kogo należy.

Dowiedz się więcej na temat: rakieta w ogródku

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy